Kolejne ujęcie kosmicznego świata zdobywa serca ludzkości. Neptun i jego pierścienie.

23-09-20222 min czytania
Kolejne ujęcie kosmicznego świata zdobywa serca ludzkości. Neptun i jego pierścienie.
fot. NASA
Zaskakujące zdjęcia kosmosu. Technologia pozwala na coraz dokładniejsze ujęcia planet naszego Układy Słonecznego. Tym razem możemy obejrzeć jak wygląda Neptun.
Od kilku miesięcy teleskop Jamesa Webba zachwyca ludzkość ujęciami z kosmosu. Dwa lata temu nikt nie pomyślałby, że będzie można oglądać kosmos w dobrej rozdzielczości, w tak krótkim czasie. W ubiegłym miesiącu teleskop zaskoczył nas zdjęciami Jowisza, w tym kolejny już raz prezentuje niespotykane ujęcia planety - tym razem niebieskiego Neptuna. W kolejną rocznicę odkrycia planety, NASA publikuje niezwykłe zdjęcia. Na hasło planeta z pierścieniami kojarzymy przede wszystkim Saturna z jego ogromnymi okręgami. Neptuna zestawiamy raczej z kolorem bez przynależnych pierścieni. Jednak planeta ma pierścienie i jak się okazało - o jeden więcej, niż zakładano.

Lodowy gigant przed obiektywnym

Neptun jest planetą, która raczej nie posiada dużej ilości zdjęć. Ostatnie bliskie ujęcie planety zostało zrobione w 1989 roku przez sondę Voyager. Najnowsze pochodzą z czerwca tego roku i pokazują więcej, niż zakładano. Na zdjęciach oprócz niebywałych pierścieni możemy zobaczyć 7 z 14 znanych satelitów Neptuna- Galatea, Naiad, Thalassa, Despina, Proteus, Larissa, na czele z największym księżycem Trytonem. Duży i niezwykły księżyc Neptuna, Tryton, dominuje w tym portrecie Webba jako bardzo jasny punkt światła:
Minęły trzy dekady, odkąd po raz ostatni widzieliśmy te słabe, pyłowe pierścienie, a to pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy je w podczerwieni zauważa Heidi Hammel, ekspertka od systemu Neptuna.
Największy księżyc planety nie powstał w jej orbicie. Neptun ukradł Tritona z Pasa, który krąży on w przeciwną stronę niż pozostałe 13 księżyców oraz sam Neptun.
Neptun jest ostatnią planetą układu słonecznego. Planeta potocznie określana jest lodowym olbrzymem z uwagi na jej skład chemiczny. Choć planeta jest niebieska, na najnowszym ujęciu tego nie zobaczymy. Zdjęcia zostały wykonane kamerą bliskiej podczerwieni, co uniemożliwiło uchwycenie jej prawdziwego koloru.
Zainteresowanie planetą od czasu jej odkrycia w 1 846 roku wciąż się zwiększa. W przyszłości możemy spodziewać się dalszych badań nad najdalszą planetą naszego układu słonecznego.
tekst: Karolina Piwowarczyk
FacebookInstagramTikTokX