Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Klapa finansowa "Zimnej wojny? Raczej klapa rzetelności niektórych mediów

Autor: Karol Owczarek
22-06-2018 • 4 min czytania
Klapa finansowa "Zimnej wojny? Raczej klapa rzetelności niektórych mediów
Klapa finansowa "Zimnej wojny? Raczej klapa rzetelności niektórych mediów
Opus Film, facebook.com/OpusFilm/
W pogoni za sensacją i liczbą odsłon media są w stanie zrobić wiele - to wiadomo nie od dziś. Szkoda, że ze stratą dla sztuki, którą próbują komentować profani widzący jedynie liczby. A za nimi idą kolejni, powtarzający bezmyślnie te same tezy, po drodze je zniekształcając i jeszcze bardziej trywializując. Film Zimna wojna, największy sukces polskiego kina na arenie międzynarodowej ostatnich lat, właśnie stał się chłopcem do bicia. I punktem wyjścia do dyskusji - »po co wspierać sztukę publicznymi środkami, skoro na siebie nie zarabia«. Po pierwsze, akurat film Pawlikowskiego z pewnością na siebie zarobi, po drugie - ocenianie wyszukanej sztuki mechanizmami rynkowymi to droga donikąd.
Na początku tygodnia na Wirtualnej Polsce pojawił się artykuł Tomasza Molgi "Szykuje się finansowa klapa filmu Zimna Wojna. Może nie zarobić nawet na państwową dotację". Autor we wstępie napisał, że mimo entuzjastycznych recenzji, lauru w Cannes i szeroko zakrojonej promocji w mediach, "Zimną wojnę" w pierwszy premierowy weekend zobaczyło zaledwie 85 tysięcy widzów (pomijając przy tym fakt, że wraz z pokazami przedpremierowymi liczba widzów to dokładnie 123 023).
Do pieca dołożyła Gazeta.pl, która dwa dni później opublikowała podpisany inicjałami KS tekst: "Zimna wojna zostanie wycofana z kin? Filmowi grozi finansowa porażka". Pod tym szukającym taniej sensacji, clickbaitowym tytułem kryją się cytaty z artykułu z WP i kuriozalne porównanie - "Botoks'' Patryka Vegi odnotował znacznie wyższe wyniki - w ciągu 3 pierwszych dni obejrzało go 711 tysięcy widzów". To tak, jakby porównywać klip sióstr Godlewskich "Biało-czerwone", który w 3 dni miał 1 mln wyświetleń na YouTubie do wyników dowolnego polskiego artysty alternatywnego, nagradzanego i cenionego przez krytykę.
Owszem, euforia wokół "Zimnej wojny" być może wskazywałaby na to, że film będzie hitem i podbije box office. Należy jednak pamiętać, że praktycznie nie zdarza się, by kino artystyczne osiągało wyniki zbliżone do głośnych produkcji komercyjnych - wiele osób jak widać wciąż to dziwi. Poza tym, polska premiera "Zimnej wojny" to dopiero początek jej międzynarodowej drogi.
Prawa do filmu kupiło m.in, Amazon Studios, co oznacza pokazy w amerykańskich kinach. Już wiadomo, że premiera w USA dzieła Pawlikowskiego odbędzie się w grudniu tego roku - by zwiększyć i tak duże szanse na nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Do kin we Francji (gdzie poprzedni film Pawlikowskiego, "Ida", obejrzało więcej widzów niż w Polsce) "Zimna wojna" trafi jesienią. Z pewnością na dystrybucji na tych kluczowych rynkach się nie skończy - wiadomo że na tej liście są też Kanada, Wielka Brytania, kraje Beneluxu, Niemcy, Włochy, Grecja, Austria, Hiszpania, Portugalia, Czechy, Skandynawia, Turcja, Chiny, Japonia, Korea Południowa, Australia i Nowa Zelandia. O tym autor tekstu na WP nie wspomniał, podobnie jak o dochodach z późniejszej dystrybucji na DVD i w serwisach streamingowych. Poprzestał na stwierdzeniu: "Producent Zimnej wojny ogłosił już plany zagranicznej dystrybucji. Trudno jednak oszacować jej wyniki".
W obliczu tez autora tekstu na Wirtualnej Polsce oświadczenie wydał polski dystrybutor "Zimnej wojny", Kino Świat. Możemy tam przeczytać m.in.:
"Warto postawić pytanie, czy dzieła sztuki takiej rangi powinny powstawać z myślą o zysku. Niezależnie od tego, Zimna wojna ma niewątpliwe szanse na osiągnięcie sukcesu finansowego. Obecnie, zaledwie po dwóch weekendach od premiery, wynik filmu przekroczył bowiem 300 000 widzów i tym samym jest już on na 8. pozycji w zestawieniu największych polskich sukcesów frekwencyjnych tegorocznego box office. Oznacza to, że Zimna wojna, film o wybitnych walorach artystycznych, już teraz może się poszczycić wynikiem osiągalnym zazwyczaj dla produkcji komercyjnych".
Kino Świat podaje też wyniki weekendów otwarcia w Polsce pięciu filmów, które w ostatnich latach były laureatami Złotej Palmy w Cannes: „The Square” - 16 207 widzów, „Ja, Daniel Blake” - 7822 widzów, „Imigranci” - 4278 widzów, „Zimowy sen” - 1795 widzów oraz „Życie Adeli” - 3561 widzów. Trzeba przyznać, że to wyniki wstrząsająco niskie, ale zarazen pocieszające dla twórców "Zimnej wojny" - jej poszło znacznie lepiej. Dla porównania warto też wspomnieć wyniki nagrodzonej Srebrnym Niedźwiedziem na Berlinale "Twarzy" Małgorzaty Szumowskiej - w premierowy weekend film ten zobaczyło 45 108 widzów.
Dla lubiącego liczby autora z WP właśnie pojawiła się kolejna informacja od dystrybutora: "W zaledwie 2 tygodnie od premiery Zimna wojna przyciągnęła [...] do kin ponad 351.671 widzów. Oznacza to, że film ma realną szansę na przekroczenie pułapu 500 tys. widzów i znalezienie się w aktualnym zestawieniu TOP 5 największych polskich sukcesów frekwencyjnych tegorocznego box office".
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

"To są role ponadczasowe, zagrane perfekcyjnie". "Zimna Wojna" Pawlikowskiego w recenzji Mikołaja Komara

"To są role ponadczasowe, zagrane perfekcyjnie". "Zimna Wojna" Pawlikowskiego w recenzji Mikołaja Komara

Ze swoim przebojowym brzmieniem przebili się dopiero na siódmej płycie. Teraz wystąpią po raz pierwszy w Polsce

Ze swoim przebojowym brzmieniem przebili się dopiero na siódmej płycie. Teraz wystąpią po raz pierwszy w Polsce

Instagram zamienia się w telewizję? Od dziś każdy może wstawić na swój profil długie wideo

Instagram zamienia się w telewizję? Od dziś każdy może wstawić na swój profil długie wideo

Polecane

"To są role ponadczasowe, zagrane perfekcyjnie". "Zimna Wojna" Pawlikowskiego w recenzji Mikołaja Komara

"To są role ponadczasowe, zagrane perfekcyjnie". "Zimna Wojna" Pawlikowskiego w recenzji Mikołaja Komara

Ze swoim przebojowym brzmieniem przebili się dopiero na siódmej płycie. Teraz wystąpią po raz pierwszy w Polsce

Ze swoim przebojowym brzmieniem przebili się dopiero na siódmej płycie. Teraz wystąpią po raz pierwszy w Polsce

Instagram zamienia się w telewizję? Od dziś każdy może wstawić na swój profil długie wideo

Instagram zamienia się w telewizję? Od dziś każdy może wstawić na swój profil długie wideo