„Kawałek gówna” – Brian Molko z Placebo odpowie za zniesławienie włoskiej premier

19-02-20252 min czytania
„Kawałek gówna” – Brian Molko z Placebo odpowie za zniesławienie włoskiej premier
fot. materiały prasowe
Włoskie władze zarzucają artyście publiczne znieważenie instytucji państwowych, co może skutkować grzywną lub postępowaniem sądowym.
Podczas występu na festiwalu w Turynie Molko miał nazwać Meloni „kawałkiem gówna, faszystką, rasistką”. W sierpniu 2023 roku premier Włoch pozwała wokalistę, a prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. W poniedziałek włoskie ministerstwo sprawiedliwości zezwoliło prokuratorom z Turynu na kontynuowanie postępowania.
We Włoszech zniesławienie instytucji państwowych, w tym rządu, parlamentu, sądów czy armii, może skutkować grzywną w wysokości do 5000 euro oraz wezwaniem do procesu. Choć prawo przewiduje możliwość kary więzienia do trzech lat, rzecznik ministra sprawiedliwości Carlo Nordio zaznaczył, że Molko prawdopodobnie nie trafi do więzienia. Rzecznik zespołu Placebo odmówił komentarza w sprawie oskarżeń.

Kontekst polityczny

Giorgia Meloni stoi na czele nacjonalistycznej partii Bracia Włosi i od 2022 roku kieruje skrajnie prawicową koalicją rządzącą. Jej gabinet prowadzi twardą politykę wobec imigracji, aborcji oraz rodzicielstwa osób tej samej płci. Niedawno premier Włoch uczestniczyła w inauguracji Donalda Trumpa, spotykając się z przedstawicielami skrajnie prawicowych środowisk amerykańskich.
W ostatnich miesiącach rząd Meloni przyjął prawo zakazujące surogacji, zrównując osoby korzystające z tej metody za granicą z terrorystami, pedofilami i zbrodniarzami wojennymi. Krytycy podkreślają, że 90% włoskich par decydujących się na surogację to pary heteroseksualne.

Rosnąca liczba pozwów

Pierwszy rok rządów Meloni odnotował rekordową liczbę pozwów przeciwko osobom publicznym, co potwierdziła komisja ds. wolności obywatelskich Parlamentu Europejskiego. Wśród pozwanych znalazła się m.in. filozofka Donatella Di Cesare, którą szwagier Meloni pozwał za porównanie jego przemówienia do „Mein Kampf” Hitlera. Krytycy rządu twierdzą, że jest to część strategii mającej na celu ograniczenie wolności słowa.
Sprawa Briana Molko może stać się kolejnym przypadkiem w debacie o wolności słowa we Włoszech i jej granicach w kontekście krytyki politycznej.
FacebookInstagramTikTokX