Joe Biden, prezydent Stanów Zjednoczonych, poinformował, że nie będzie ubiegać się reelekcję. Jednocześnie przekazał swoje poparcie wiceprezydentce Kamali Harris, co wywołało ekscytację i falę przeróbek w mediach społecznościowych.
Kamala Harris to pierwsza kobieta sprawująca urząd wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Wcześniej przez dwie kadencje pełniła funkcję prokuratora generalnego stanu Kalifornia oraz przez jedną kadencję była senatorem tego samego stanu. W 2020 roku magazyn „Time” w 2020 przyznał duetowi Harris & Biden tytuł „Człowieka roku”.
„Myślicie, że właśnie spadliście z drzewa kokosowego?”
Gdy Biden przekazał swoje poparcie Harris, członkowie Partii Demokratycznej zaczęli publikować wpisy wspierające Harris. I nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie to, że często zawierały one emotki kokosa... A dlaczego kokos nagle stał się symbolem Kamali Harris? W maju 2023 roku w trakcie swojego przemówienia polityczka podkreśliła znaczenie kontekstu w jakim się wychowujemy i żyjemy.
To właśnie ta wypowiedź stała się viralem po ogłoszeniu kandydatury Kamali Harris. Internauci wpadli w szał przeróbek, remiksując cytat z utworami takimi jak „Von Dutch” Charli XCX czy „Gimme More” Britney Spears. Mało tego, kampanię prezydencką Harris okrzyknięto... „Operacją Drzewko Kokosowe”.
Brat Election
A właśnie, skoro już mówimy o Charli XCX, to odgrywa ona ważną rolę w szaleństwie wokół Kamali Harris. Publikując swój szósty album „brat”, piosenkarka rozpoczęła w social mediach trend „brat summer”. Tego lata wszyscy utożsamiamy się z określeniem „brat”, odrzucając wszechobecnie panującą estetykę „clean girl”. Hasztag „brat summer” ma na TikToku już ponad milion wyświetleń! Teraz to drzewko kokosowe Harris stało się naszym „brat summer”, a wiceprezydentka ma swoje „brat election”. Sama Charli XCX zresztą określiła Kamalę Harris mianem „brat”.
Dlaczego Gen Z tak pokochało Kamalę Harris?
Powodów jest kilka. Wiele młodych ludzi nie zgadza się z republikańskimi poglądami Donalda Trumpa, m.in. zakazem aborcji, powszechną dostępnością do broni czy zakazem małżeństw jednopłciowych. Dotychczas jednak alternatywa nie była dla młodych szczególnie atrakcyjna... Dlaczego zatem kampania Bidena nie wywoływała podobnych reakcji, co kandydatura Kamili Harris?
Jak tłumaczy Taylor Lorenz, felietonistka „Washington Post”, obecna pozycja wiceprezydentki sprawia, że młodzi inaczej patrzą na Partię Demokratyczną. Harris jest niebiałą kobietą, młodszą o ok. 30 lat zarówno od Trumpa, jak i Bidena. Otwarcie popiera aborcję i małżeństwa jednopłciowe. Jest także byłą prokurator generalną, podczas gdy Trump jest... skazanym przestępcą. Te wszystkie czynniki dają młodym nadzieję na realną zmianę.
Memy nie mają ośmieszyć Kamali Harris, lecz zachęcić niezdecydowanych do oddania na nią głosu. Wiceprezydentce nie zostało wiele czasu i musi poprowadzić kampanię wyborczą w przyśpieszonym tempie. Wybory prezydenckie w Stanach zaplanowane są na 5 listopada.


