FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Jezus jako mem w Muzeum Początków Państwa Polskiego

Autor: Jakub Pojda
17-03-2026
Jezus jako mem w Muzeum Początków Państwa Polskiego
Jezus jako mem w Muzeum Początków Państwa Polskiego
Francis Bacon „Crucifixion”

Spór wokół wystawy w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie pokazuje, że motywy religijne wciąż pozostają jednym z najbardziej wrażliwych obszarów debaty o sztuce.

Na ekspozycji „Re: średniowiecze. 1000 lat, 1000 wersji” zaprezentowano memy wykorzystujące chrześcijańską ikonografię, co wywołało sprzeciw części odbiorców, reakcję kurii gnieźnieńskiej i naciski polityczne, włącznie z apelem o dymisję dyrektora muzeum. Sama placówka tłumaczyła, że chodziło o pokazanie, jak współczesny język memów rezonuje ze średniowieczną estetyką, a także o nawiązanie do dawnych groteskowych i marginalnych przedstawień obecnych obok treści religijnych. Po fali krytyki usunięto jednak najbardziej kontrowersyjne prace. Czy to dobrze? To zostawiamy wam do oceny.

zdjęcie z wystawy Re: średniowiecze. 1000 lat, 1000 wersjizdjęcie z wystawy Re: średniowiecze. 1000 lat, 1000 wersji

Ten konflikt można osadzić w szerszej historii sztuki nowoczesnej, w której motyw ukrzyżowania bywał interpretowany nie tylko religijnie, ale również jako uniwersalny obraz bólu, przemocy i kondycji człowieka. Francis Bacon przypomina, że jego „Ukrzyżowanie” z 1933 roku nie było klasycznym przedstawieniem dewocyjnym, lecz próbą uchwycenia cierpienia i deformacji ciała. Co ważne, sam Bacon miał traktować ukrzyżowanie bardziej jako ideę i układ figur niż dosłowną ilustrację sceny religijnej.

Francis Bacon „Three Studies for Figures at the Base of a CrucifixionFrancis Bacon „Three Studies for Figures at the Base of a Crucifixion

W tym sensie gnieźnieńska wystawa i malarstwo Bacona dotykają podobnego problemu, a mianowicie – co dzieje się z religijnym symbolem, gdy trafia do nowego języka epoki. Różnica polega na tym, że dziś takim językiem coraz częściej nie jest już tylko galeria czy płótno, ale internet, mem i logika mediów społecznościowych. Współcześnie symbole funkcjonują szybciej, ostrzej i bardziej emocjonalnie niż dawniej. Są natychmiast wyjmowane z kontekstu, oceniane i upolityczniane. Dlatego spór z Gniezna można odczytać jako współczesny konflikt między prawem sztuki do reinterpretacji a oczekiwaniem, że to, co dla wielu pozostaje święte, nie będzie zamieniane w internetowy żart. To już nie tylko dyskusja o jednej wystawie, ale o tym, jak kultura cyfrowa zmienia granice wrażliwości.

Advertisement
Advertisement
FacebookInstagramTikTokX
Advertisement
Advertisement