Od „Kodu Leonarda da Vinci” po „Pasję” Mela Gibsona – dziesiątki filmów w kulturze popularnej przedstawiły już postać Jezusa.
W 2013 roku ponad 100 milionów ludzi obejrzało tradycyjne przedstawienie Jezusa w Biblii Marka Burnetta i Romy Downey w miniserialu telewizyjnym, podczas gdy kolejne miliony śmiały się z absurdalnego przedstawienia Jezusa w „Ricky Bobby – Demon prędkości”.
Wybraliśmy 10 filmów, których bohaterem jest Jezus w najróżniejszych interpretacjach.
tekst: Daniela Kaczmarek
Komedia z serii Monty Pythona z 1979 roku to satyra na religię i hollywoodzkie ujęcie jej w filmach. W dziele Terriego Jonesa, Brian, rówieśnik Chrystusa, przychodzi na świat w Betlejem i zostaje omyłkowo uznany za Mesjasza. Doprowadza do tego ciąg absurdów oraz komicznych wydarzeń i zaczyna się... chaos. A w nim idealnie odnajduje się grupa Monty Pythona, która wyśmiewa się dosłownie z wszystkiego, zaczynając od trędowatych, a kończąc na symbolach chrześcijańskich. A w akompaniamencie niekończących się śmiechów rozgrywa się debata społeczna grupy oburzonych widzów, uważających film za obraźliwy.


