Pogłębiająca się jesień to idealny czas na przewartościowanie priorytetów, wprowadzenie odkładanych zmian i poświęcenie większej uwagi zdrowiu fizycznemu oraz psychicznemu. W końcu przed nami miesiące spędzone głównie w zaciszu domowym, gdzie wolne chwile warto wykorzystać na odkrycie innych zainteresowań, rozwinięcie swojej wiedzy z zakresu tak zwanego selfcare, a następnie wprowadzenie w życie nowych postanowień. Wśród zmian na lepsze można wymienić takie jak podjęcie ćwiczeń w domu, zdrowsza dieta oparta na własnej kuchni czy rozstanie z nałogami. Każdy doskonale wie, czego potrzebuje najbardziej.
Na początek wiedza
Zanim podejmiemy decyzję o wprowadzeniu znaczących zmian do codziennego kalendarza, dobrze uzbroić się w odpowiednią wiedzę. O ile tę na temat kondycji fizycznej czy zdrowego żywienia zdobywamy przez całe życie, a Internet jest pełen mniej lub bardziej wartościowych publikacji na ten temat, o tyle kwestia nałogów, takich jak palenie papierosów, jest nieco bardziej złożona. W ostatnich latach przeprowadzono sporo badań i testów mających na celu zbadać wpływ kolejnych alternatyw dla tradycyjnych papierosów na zdrowie ludzkie. Ważne jest, by sięgać po sprawdzone, przebadane produkty i chociaż można wybierać spośród wielu na rynku, jednym z najistotniejszych elementów, na które powinno się zwracać uwagę, jest bezpieczeństwo użytkowania oraz jakość gwarantowana systemem testów. W ostatnim czasie wnikliwym badaniom w czterech brytyjskich klinikach poddano podgrzewacze glo hyper+. Udział w badaniach wzięło 500 wolontariuszy w wieku od 23 do 55 lat. Zaprezentowane w naukowej publikacji wyniki wykazały, że całkowite przejście na glo spowodowało statystycznie istotne zmiany w zakresie tzw. „biomarkerów narażenia” oraz „biomarkerów potencjalnej szkody” w porównaniu z kontynuacją palenia. W przypadku większości mierzonych wskaźników redukcje szkód zaobserwowane u osób korzystających z tego urządzenia były podobne do tych obecnych u osób, które zupełnie przestały palić*.

Są jednak i inne alternatywy. Naukowcy badający ekspozycję organizmu na szkodliwe czynniki stworzyli tzw. skalę obniżania ryzyka (risk continuum), według której najmniej szkodliwe są: nikotynowa terapia zastępcza (NRT), potem produkty doustne (w tym saszetki nikotynowe), następnie e-papierosy dostępne w systemach otwartych oraz zamkniętych (jak np. Vuse ePen), sproszkowany tytoń i wspomniane podgrzewacze tytoniu, a na szarym końcu tradycyjne papierosy i cygara.

Na temat ograniczania ryzyk zdrowotnych związanych z paleniem wypowiadał się też m.in. prof. Andrzej Sobczak ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach:
Specjaliści podkreślają jednak, że nie chodzi o przerzucenie się z papierosów na mniej szkodliwe zamienniki, lecz o ich pomocną rolę w trudnej „fazie przejściowej”. Według większości międzynarodowych badań naukowych alternatywy dla tradycyjnych wyrobów tytoniowych są o ok. 90-95% mniej szkodliwe, bo nie zawierają najbardziej szkodliwych dla zdrowia substancji smolistych.
Materiał partnera.


