Robię to na różne sposoby. Ludzie czasami kontaktują się ze mną przez media społecznościowe. Często okazuje się, że mają jakieś cenne Levi'sy i w trakcie naszych rozmów decydują się je przekazać. Śledzę też aukcje – tam znaleźliśmy spodnie Eltona Johna i Freddiego Mercury'ego.
Czy któryś z eksponatów przemówił do ciebie w szczególnie osobisty sposób?
Tak. Miesiąc po tym, jak zaczęłam pracować w Levi Strauss, dostałam telefon od kobiety po osiemdziesiątce. Powiedziała mi, że w latach 60. przekazała parę Levi’sów do naszych archiwów. Chciała wpaść do naszej siedziby w San Francisco i zobaczyć swoje spodnie, a podczas tego spotkania opowiedziała mi swoją historię. Gdy była nastolatką, mieszkała w południowej Kalifornii. Pewnego razu poszła z przyjaciółmi zwiedzać kopalnię i znalazła tam parę Levi’s, którą zabrała do domu. Nosiła je do szkoły, aż zauważyła wewnętrzną kieszeń z dwustronnym symbolem – wtedy zrozumiała, że są bardzo stare. Napisała do nas i zaproponowała przekazanie. Uwielbiam je, bo to spodnie górnika, które najpierw były noszone przez mężczyznę z klasy pracującej, potem przez kobietę, a teraz są z nami.
No właśnie, Levi’s nosili robotnicy, ale też ci, którzy chcieli się wyróżnić. Przedstawiciele różnych subkultur, ale też ludzie, którzy chcieli się wtopić w tłum. Jak można wytłumaczyć tego typu sprzeczności?
Jakie inne ikony społeczności queer nosiły Levi’s? Na wystawie macie spodnie Freddiego Mercury’ego. Jak je znaleźliście?
W 2023 roku w Londynie odbyła się aukcja „Freddie Mercury: A World of His Own”. Po raz pierwszy tak wiele przedmiotów z jego osobistej kolekcji trafiło na sprzedaż. Można było kupić np. pianino, odręczne teksty piosenek czy kostiumy sceniczne. Ale była też para jeansów Levi's 501 – noszonych podczas prób i w codziennym życiu. To właśnie nas interesowało. Kupiliśmy je online, bo nie byłam wtedy w Londynie. Nabyliśmy je zaledwie miesiąc przed otwarciem wystawy „Queer Britain” i byliśmy bardzo podekscytowani. Zapłaciliśmy około 20 tysięcy dolarów. Drogo, owszem, ale posiadanie ikonicznego ubrania noszonego przez legendę muzyki miało dla nas sens.
Historia queer to jednak nie tylko celebracja – jak Levi’s wspierał społeczność na początku lat 60tych, kiedy rozprzestrzeniać się zaczął wirus HIV w USA?
Levi Strauss & Co. zawsze było postępową firmą. Podczas II wojny światowej, jeszcze przed erą praw obywatelskich, mieliśmy zintegrowane fabryki, gdy większość amerykańskich fabryk była segregowana. W latach 80., kiedy nowa, tajemnicza choroba pojawiła się w społeczności gejowskiej, zapanował prawdziwy strach. Ja właśnie przeprowadziłam się do San Francisco i nawet moja rodzina bała się mnie odwiedzić. Nikt nie wiedział, jak HIV się przenosi, a piętno było intensywne.
Historia queer to jednak nie tylko celebracja – jak Levi’s wspierał społeczność na początku lat 60tych, kiedy rozprzestrzeniać się zaczął wirus HIV w USA?
Levi Strauss & Co. stało się jedną z pierwszych firm, które przekazały pieniądze na pierwszą na świecie klinikę AIDS. Jedna z moich ulubionych historii dotyczy Boba, który później został naszym CEO – to prapraprawnuk Levi Straussa. Był częścią społeczności LGBTQ+ i pomagał rozprowadzać materiały edukacyjne wśród innych pracowników, aby wyeliminować stygmatyzację i wstyd. Levi's stała się pionierem w świadomości HIV, finansowaniu badań i okazywaniu solidarności. Poprosiliśmy gwiazdy takie jak Elizabeth Taylor i Elton John, aby ozdobili i podpisali nasze kurtki. Później trafiły one na licytację, a pieniądze zostały przekazane na badania nad HIV.
Moja rozmówczyni, pierwsza kobieta na kierowniczych stanowiskach i szefowa HR, opowiedziała mi, jak w tamtych czasach wyglądało odwiedzanie pracowników w szpitalach. Wchodziła do środka, przez oznaczone trupimi czaszkami drzwi, i okazywała im wsparcie. Widziała tam ogromną odwagę. To właśnie dlatego Bob stał w lobby naszej firmy i rozdawał materiały edukacyjne. Chciał pokazać, że nie ma wstydu ani strachu – tylko potrzeba zrozumienia. Minęło wiele czasu, zanim ludzie przestali się bać lub wstydzić.
Wystawa jest czynna do 30 czerwca 2025 roku
Wybrane eksponaty po wystawie wrócą do archiwum Levi Strauss & Co. w San Francisco, rodzinnej siedziby marki.
Adres Muzeum: Marszałkowska 83, 00-683 Warszawa
Godziny otwarcia: wtorki, czwartki, piątki 16.00-20.00, soboty i niedziele - 12.00-16.00
WSTĘP NA WYSTAWĘ JEST DARMOWY