FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Świat

Japońska wieś radzi sobie ze spadkiem populacji. Zastępuje mieszkańców marionetkami

31-10-2024
Japońska wieś radzi sobie ze spadkiem populacji. Zastępuje mieszkańców marionetkami
Japońska wieś radzi sobie ze spadkiem populacji. Zastępuje mieszkańców marionetkami
fot. Instagram @oopinanews

W japońskiej wiosce Ichinono, gdzie liczba mieszkańców od lat maleje, znaleziono nietypowy sposób na walkę z samotnością – marionetki. Zszyte z różnych materiałów lalki zdobią teraz lasy i ulice „jeżdżąc” na rowerach, huśtając na huśtawkach i tworząc iluzję tętniącego życiem miejsca wśród opustoszałych zakątków wioski.

fot. Instagram @indiatoday

Japonia zmaga się z poważnym problemem starzejącego się społeczeństwa, mając najwyższy na świecie odsetek osób powyżej 65. roku życia. Od 15 lat liczba ludności nieprzerwanie spada, co szczególnie odczuwalne jest w małych miejscowościach, takich jak Ichinono. W tej wiosce mieszka obecnie mniej niż 60 osób, z czego zdecydowana większość to osoby w wieku emerytalnym. Młodsi mieszkańcy opuścili wieś, aby szukać pracy lub podjąć studia w większych miastach, pozostawiając starszych w samotności i bez wsparcia młodszego pokolenia. W odpowiedzi na tę sytuację mieszkańcy wioski wspólnie podjęli niezwykłą inicjatywę: stworzyli „armię” marionetek, które ręcznie zszyli ze starych ubrań i tkanin.

„Prawdopodobnie jest nas mniej niż lalek” przyznaje 88-letni wdowiec Hisayo Yamazaki w wywiadzie z agencją AFP.

fot. Instagram @hypeart

Niespotykana atmosfera wsi

Obecnie marionetki są obecne w całej wiosce, tworząc swoiste „sfabrykowane życie” i nadając jej jednocześnie nieco upiorną, folkową atmosferę. Wędrując po Ichinono, można spotkać lalki przedstawiające różne sceny z codziennego życia: dziewczynkę o poważnym wyrazie twarzy na huśtawce, uśmiechniętego chłopca na hulajnodze, a także dziecko jadące na małym rowerze. Te postacie, nieruchome, ale pełne symbolicznego życia, sprawiają wrażenie, jakby wieś była nadal zamieszkana przez rodziny i młodsze pokolenia. Czasami lalki ustawione są w grupach, przypominających rodziny spoglądające na okoliczne pola.

fot. Instagram @grupocentro_bolivia

Pierwsze dziecko od dwóch dekad

Dwa lata temu Ichinono otrzymało nieoczekiwany, wyjątkowy prezent – para z małym dzieckiem przeprowadziła się tu z Osaki, szukając spokojniejszego życia, z dala od miejskiego zgiełku. Dwuletni Kuranosuke stał się pierwszym tak młodym dzieckiem w wiosce od prawie 20 lat, przyciągając uwagę wszystkich mieszkańców, którzy od dawna nie widzieli małych dzieci w Ichinono. Jego obecność nie tylko przyniosła wiosce radość i wprowadziła odrobinę dziecięcej energii, ale też odżywiła serca starszych mieszkańców, dając im nową siłę do działania. Z drugiej strony, obecność chłopca wzmocniła tęsknotę za ich własnymi dziećmi, które wyjechały do miast w poszukiwaniu lepszego życia i nigdy już nie wróciły do rodzinnego domu.

W przypadku opieki nad chłopcem mieszkańcy Ichinono kierują się afrykańskim przysłowiem „Potrzeba całej wioski, aby wychować dziecko.” Rodzice przyznają, że wsparcie sąsiadów jest dla nich nieocenione – Kuranosuke ma tutaj aż 60 „dziadków i babć,” którzy chętnie otaczają go troską i są gotowi spełniać jego małe zachcianki.

fot. Instagram @fetch8_

Choć może się wydawać niewiarygodne, że marionetki i przyjazna atmosfera stworzona wokół jednego dziecka mogą uczynić wioskę mniej przygnębiającą, Ichinono wydaje się znajdować w tym prawdziwą ulgę. Lalki dodają życiu mieszkańców odrobinę radości i koloru, a Kuranosuke wnosi nadzieję i przypomina im o dawnych latach, gdy wieś tętniła życiem.

tekst: Apolonia Chojnowska

Advertisement

Polecane artykuły

Będzie tylko cieplej. Czy 40°C to nowa norma?

Będzie tylko cieplej. Czy 40°C to nowa norma?

UE po trzynastu latach reguluje zasady tanich lotów. Czy pasażerów czekają realne zmiany?

UE po trzynastu latach reguluje zasady tanich lotów. Czy pasażerów czekają realne zmiany?

Dzieci zakładają kominiarki i wskakują na pociągi. Trainsurfing dotarł do Polski

Dzieci zakładają kominiarki i wskakują na pociągi. Trainsurfing dotarł do Polski

Będzie tylko cieplej. Czy 40°C to nowa norma?

Będzie tylko cieplej. Czy 40°C to nowa norma?

UE po trzynastu latach reguluje zasady tanich lotów. Czy pasażerów czekają realne zmiany?

UE po trzynastu latach reguluje zasady tanich lotów. Czy pasażerów czekają realne zmiany?

Dzieci zakładają kominiarki i wskakują na pociągi. Trainsurfing dotarł do Polski

Dzieci zakładają kominiarki i wskakują na pociągi. Trainsurfing dotarł do Polski

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement