Jakie korzyści płyną z przejścia na samochód elektryczny? Sprawdzamy

28-12-20204 min czytania
Jakie korzyści płyną z przejścia na samochód elektryczny? Sprawdzamy
Opel Grandland X Hybrid4
Od kilku lat jedną z najbardziej dynamicznych zmian nie tylko w motoryzacji, ale także (a nawet zwłaszcza) w życiu społecznym stanowi stopniowa rezygnacja z silników spalinowych na rzecz pojazdów hybrydowych lub w pełni elektrycznych. To w końcu nie tylko zmiana przyzwyczajeń kierowców, ale też ogromny wpływ na powietrze, którym oddychamy na co dzień, a szerzej – kondycję klimatyczną Ziemi. Jakkolwiek pandemia i jej skutki są tragiczne, sytuacja, którą wirus wymusił na świecie, stała się idealną okazją do wprowadzenia rozwiązań takich jak ograniczanie ruchu samochodowego w centrum dużych miast (np. w Paryżu). Odradzająca się natura stanowi wystarczający powód do tego, by podążać tą ścieżką i rozważyć wymianę samochodu na taki, który pozwoli nam i środowisku naturalnemu żyć w zgodzie bez utraty komfortu, do którego przywykliśmy. Sprawdzamy korzyści płynące z przejścia na elektryczność.

W sam raz na co dzień

W Niemczech przeprowadzono badania, które wykazały, że 80% codziennie pokonywanych tras nie przekracza 50 kilometrów, co oznacza, że można tę normę wyrobić autem elektrycznym lub hybrydowym typu plug-in, czyli takim, które można naładować z zewnętrznego źródła zasilania, i nie emitować przy tym zanieczyszczeń do atmosfery. Liczba stacji do ładowania wciąż wzrasta. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zapowiedziała, że do 2030 roku ma ich powstać aż milion w całej Europie. Zresztą ładować samochód można również w warunkach domowych, na przykład w nocy, gdy śpimy. Naładowanie baterii do 100% w modelu Opel Grandland X Hybrid w stacji ładowania 7,4 kW potrwa około 1 h 45 min, z kolei Opel Corsa-e w stacji ładowania 100 kW osiągnie nawet 80% naładowania baterii w zaledwie 30 min. Współczesnymi hybrydami plug-in, takimi jak wspomniany Opel Grandland X Hybrid, czy elektryczną Corsą-e spokojnie pojedziemy do pracy, przewieziemy większe zakupy oraz średnie gabaryty. Ponadto oba modele są wyposażone w automatyczną skrzynię biegów, co w metropoliach stanowi ogromne ułatwienie w poruszaniu się.
By się przekonać, dlaczego powinniśmy iść w kierunku elektromobilności, warto sprawdzić serię podcastów „Pod prąd”, w której Marcin Dorociński, ambasador marki Opel znany z troski o klimat, środowisko naturalne i zwierzęta, rozmawia ze swoimi gośćmi o zaletach ekologicznie świadomego życia oraz korzystania z nowoczesnych, zielonych technologii. Wśród zaproszonych osób znalazł się raper, współzałożyciel legendarnej grupy Molesta, weganin oraz eko-aktywista Vienio, profesor nauk biologicznych Piotr Skubała, prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych Marcin Korolec oraz eko-aktywistka Paulina Górska.

Na rzecz lepszego jutra

Vienio już od dłuższego czasu aktywnie działa na rzecz „zielonego” jutra. W odcinku zatytułowanym „Kto, jeśli nie Ty” rozmawia z Marcinem Dorocińskim o zdrowym odżywianiu i wegetarianizmie, a także pokazuje, jak skutecznie przekonywać siebie oraz innych do bardziej świadomego ekologicznie stylu życia. Z kolei Marcin Korolec w przystępnych słowach opowiada o trendach w motoryzacji, a także rozwiewa wątpliwości dotyczące praktycznych kwestii, takich jak ładowanie samochodu w deszczu czy dystans, jaki mogą pokonać hybrydy plug-in oraz auta elektryczne. O perspektywie stricte środowiskowej (i czy jeszcze nie jest za późno na ratowanie świata) usłyszymy od profesora Piotra Skubały, a na temat konsumpcjonizmu i wprowadzeniu porządku do swojego życia – zaczynając od własnych szaf, kończąc na odpadach – wypowiada się Paulina Górska.
Opel Corsa-e

Elektryczność to przyszłość

Wspomniany wcześniej fakt, że dziennie pokonywany autem dystans zwykle nie przekracza 50 kilometrów, nie oznacza, że auto pełni elektryczne nie nadaje się do dłuższych tras. Opel Corsa-e na jednym ładowaniu może przejechać nawet 337 kilometrów (według WLTP). Z kolei zasięg Grandlanda X Hybrid w czysto elektrycznym trybie jazdy to nawet ponad 55 kilometrów (według WLTP). Opel to marka, która intensywnie działa na rzecz elektryfikacji swoich pojazdów i dokłada starań, by ich obsługa była równie prosta co smartfona. Do końca 2021 roku zelektryfikowanych będzie aż dziewięć pojazdów Opla w najważniejszych segmentach rynku, a do 2024 roku firma planuje elektryfikację wszystkich swoich modeli. Na przyszły rok zapowiedziano również premierę w pełni elektrycznego SUV-a Mokka-e, którego zasięg wyniesie około 322 kilometry (według WLTP). Auto zostanie wyposażone w bardzo pojemną baterię, taką jaka jest we wspomnianej Corsie-e. Poza tym napęd elektryczny się opłaca – koszty eksploatacji aut wyposażonych w napęd elektryczny są niższe, ponieważ samochody elektryczne nie posiadają elementów takich jak sprzęgło, alternator, rozrusznik, wolniej zużywa się też układ hamulcowy. Do tego dochodzi oszczędność w postaci braku płynów eksploatacyjnych (np. oleju). Ponadto ogłoszono już dotacje rządowe do zakupu pojazdów elektrycznych. Więcej informacji na ten temat ma się pojawić w najbliższych miesiącach.
FacebookInstagramTikTokX