Gala rozdania Złotych Globów, która odbyła się w nocy z niedzieli na poniedziałek, otwierając tegoroczny sezon nagród, obyła się raczej bez większych zaskoczeń. Dziwić może co najwyżej porażka Netfliksa, który otrzymał statuetkę jedynie za role Olivii Colman w "Koronie" i Laury Dern w "Historii małżeńskiej".
Choć jak co roku miłośnicy kina z całego świata z zapartym tchem śledzili przebieg ceremonii, równie duże emocje wzbudziły stroje gwiazd na czerwonym dywanie i przemowy prezenterów oraz zwycięzców. Nie lada gratką są więc fotografie popularnych aktorów zza kulis Złotych Globów, wykonane przez brytyjskiego fotografa Grega Williamsa.
Przemówić ludzkim głosem
Na czarno-białych zdjęciach Williamsa Scarlett Johansson poprawia fryzurę w lustrze, Rooney Mara i Joaquin Phoenix wymieniają się czułościami, Martin Scorsese pęka ze śmiechu, a Ana De Armas zakłada sukienkę. Aktorzy wydają się zrelaksowani i beztroscy - nie zobaczymy tutaj sztucznych uśmiechów ani wystudiowanych gestów pod publikę.
Brytyjczyk swoje pierwsze doświadczenia w fotografii zdobywał jako korespondent wojenny. W wieku 19 lat wraz z kolegą dotarł do granicy tajsko-birmańskiej, gdzie mężczyźni spędzili tydzień w bazie Karen Peace Guerillas, podczas gdy dookoła miały miejsce walki rebeliantów z rządem Birmy. Przez jakiś czas Williams stacjonował też w Sierra Leone. Z frontu powrócił w wieku 23 lat, zaczął się zmagać z zespołem stresu pourazowego. Zapewne jednym ze sposobów przepracowania traumy było stworzenie filmu z Tomem Hardym w roli głównej w 2011 roku, opowiadającym o żołnierzu elitarnej jednostki Special Air Serwis, który wraca ze służby na Środkowym Wschodzie i próbuje ponownie odnaleźć się w codziennym życiu.
Podbijając Hollywood
Jednak doświadczenia w Sierra Leone wywarły na nim tak duże wrażenie, że Williams wkrótce porzucił fotoreportaż i rozpoczął pracę w branży filmowej. Przez długi czas miewał ataki paniki, bywał niespokojny, więc praca na planie sesji zdjęciowej czy filmu była dla niego miłą odmianą. Do pracy z celebrytami podszedł bardzo pragmatycznie, ponieważ - jak sam mówi - "tam przynajmniej nikt nie strzela". Jego znajomi natomiast stwierdzili, że się "sprzedał", do czego chętnie się przyznaje.
Obecnie Williams jest oficjalnym fotografem Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych, choć często angażuje się też w inne, niezależne projekty, co ułatwiają mu wypracowane przez lata znajomości.
Zobaczcie zdjęcia Williamsa zza kulis Złotych Globów 2020:

