Menu
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Inna gwiazda – o okładce marcowego wydania amerykańskiego Vogue’a [OPINIA]

18-02-2025 • 4 min czytania
Ładowanie...
Inna gwiazda – o okładce marcowego wydania amerykańskiego Vogue’a [OPINIA]
Ładowanie...
Inna gwiazda – o okładce marcowego wydania amerykańskiego Vogue’a [OPINIA]
fot. Sabrina Carpenter dla Vogue US
W tym roku na okładce marcowego wydania amerykańskiego Vogue’a znalazła się jedna z bardziej popularnych wokalistek na rynku muzycznym. Platynowe blond włosy, charakterystyczny mocny makijaż i krótki strój w kolorze baby blue. To Sabrina Carpenter, choć Internauci piszą, że równie dobrze mógłby nią być każdy – na przykład Madonna, na której fotograf Steven Maisel wzorował tę sesję. Takie nawiązania do przeszłości innych gwiazd pojawiają się coraz częściej, choć ostatnia narracja w mediach sugeruje, że zaczynają one nie tylko nudzić, ale nawet zniesmaczać.
Sabrina Carpenter od dłuższego czasu korzysta z dostępu do modowych archiwów, co pozwala jej na tworzenie stylizacji inspirowanych ikonami popkultury. Na MTV Video Music Awards pojawiła się w białej cekinowej sukience, którą Madonna po raz pierwszy założyła na Oscary w 1991 roku. Carpenter nawiązała również do słynnego pocałunku artystki z Britney Spears, jednak w jej wersji zamiast piosenkarki pojawiła się postać w kostiumie kosmity.
To nie pierwszy raz, gdy sięga po modowe odniesienia. Wcześniej wystąpiła w kreacjach inspirowanych garderobą Niani Frani z kultowego serialu, a na ostatnich Grammy jej sukienka czerpała z estetyki filmu z 1964 roku, Pięciu mężów pani Lizy. Okazuje się, że celebryci również są fanami innych gwiazd – oprócz Carpenter podobne stylizacyjne zabiegi stosują m.in. Addison Rae i Tate McRae, które inspirują się Britney Spears nie tylko w modzie, ale i choreografii. Reakcja w mediach?
„Wszyscy ciągle do wszystkiego nawiązują. Ludzie chcą czegoś nowego i świeżego” niektórzy fani zaczynają domagać się więcej oryginalności.

I want it to be Sabrina, not Madonna

O ile styliści od dawna nawiązują do przeszłych wydarzeń, filmów czy kultowych stylizacji, dopiero w ostatnim czasie zaczęło to budzić bardziej mieszane reakcje. Odgrzebywanie tej samej sukienki, którą niegdyś nosiła Marilyn Monroe (blink, blink Kim Kardashian), kiedyś mogło spotkać się z aprobatą i owacjami w geście uznania dla legendarnej aktorki. Dziś jednak taki zabieg częściej zostaje uznany za przestarzały i mało kreatywny. Być może właśnie dlatego stylizacja Sabriny Carpenter inspirowana Madonną na ostatniej okładce Vogue’a, wywołała skrajne opinie.
Zobacz post na Instagramie
Z jednej strony chwalono sesję za świetne wykonanie, z drugiej jednak zarzucano jej brak autentyczności – wielu uważało, że zabrakło w niej samej Sabriny, a jej charakter został przyćmiony przez cudzą estetykę. Krytyka dotyczy przede wszystkim braku oryginalności i budowania własnej marki, a zamiast tego – sięgania po gotowe wzorce, które przypominają katalog pełen sprawdzonych formułek. Co ciekawe, w komentarzach obok rozczarowania pojawia się także nadzieja – przekonanie, że Sabrina i inni artyści mogą obrać inną drogę. Zamiast kolejnych vintage sukienek i ubrań wyciągniętych z muzeów, mogliby skupić się na własnym stylu i współczesnych twórcach, kreując coś nowego, a nie tylko odtwarzając przeszłość.

Skąd moda na robienie references?

References są już sprawdzone i przetestowane – jeśli sięgamy po nie ponownie, to najczęściej dlatego, że wcześniej spotkały się z pozytywnym odbiorem. Mogą także pomagać w budowaniu tożsamości osoby, która z nich czerpie, co jest szczególnie widoczne u gwiazd z pokolenia Gen Z. To właśnie one chętnie eksplorują konkretne estetyki i opierają na nich swój brand.
W przypadku Sabriny Carpenter wydaje się, że nawiązania pełnią właśnie taką funkcję. Jej persona – oparta na poczuciu humoru, kokieteryjności i seksapilu w stylu pin-up girls z lat 40. – jest spójna z tym, co prezentuje na scenie, eventach i w mediach społecznościowych. Stylizacje inspirowane Nianią Franią oddają jej kapryśną nonszalancję i beztroskę, a odniesienia do Madonny, królowej popu, pozwalają lepiej zrozumieć jej artystyczne wybory i kierunek, w jakim zmierza.
W tym przypadku odwzorowywanie nie musi oznaczać braku oryginalności – może być świadomym narzędziem do budowania wizerunku i wpływania na sposób, w jaki fani odbierają jej postać.

Nawiązywanie a odtwarzanie – gdzie leży granica?

Nawiązywanie, gdy jest wykonane ze smakiem i wyczuciem, może subtelnie wzbogacać wizerunek artysty, dodając mu głębi i podkreślając jego artystyczne intencje. Jednak kluczowe jest, aby nie wymknęło się spod kontroli – gdy staje się dominującym tematem w rozmowach o danym celebrycie, może przyćmić jego autentyczność zamiast ją wzmacniać.
Granica między „składaniem hołdu” inspiracji a jej wiernym odtwarzaniem jest niezwykle cienka i łatwa do przekroczenia. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie – z jednej strony istnieje ryzyko zatracenia własnej tożsamości i przejęcia cudzej, z drugiej zaś – ograniczenie możliwości stworzenia czegoś, co byłoby unikalnie kojarzone właśnie z daną osobą.
Gdy nawiązania stają się zbyt oczywiste, uwaga odbiorców może przesunąć się z matrycy na oryginał – na przykład z Sabriny Carpenter na Madonnę. Zdają się to potwierdzać komentarze na TikToku, Instagramie czy X, gdzie można przeczytać:
„Gra w nawiązania to zawsze przegrana gra”.
tekst: Paulina Wotzka
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

L4 na zwierzaka. Radny Nowego Jorku chce płatnych zwolnień dla posiadaczy zwierząt domowych

L4 na zwierzaka. Radny Nowego Jorku chce płatnych zwolnień dla posiadaczy zwierząt domowych

8 mocnych i gorących premier na platformie Max w lutym

8 mocnych i gorących premier na platformie Max w lutym

„Co nowego u naszej rodziny?” – mroczna strona family vlogging’u

„Co nowego u naszej rodziny?” – mroczna strona family vlogging’u

Polecane

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

L4 na zwierzaka. Radny Nowego Jorku chce płatnych zwolnień dla posiadaczy zwierząt domowych

L4 na zwierzaka. Radny Nowego Jorku chce płatnych zwolnień dla posiadaczy zwierząt domowych

8 mocnych i gorących premier na platformie Max w lutym

8 mocnych i gorących premier na platformie Max w lutym

„Co nowego u naszej rodziny?” – mroczna strona family vlogging’u

„Co nowego u naszej rodziny?” – mroczna strona family vlogging’u