W ostatnim czasie możemy zaobserwować wśród influencerów powrót pewnego kontrowersyjnego trendu. Tym razem do zabawy przyłączyli się także Polacy, próbując przekonać swoich obserwujących, że pojechali na wycieczkę za granicę, podczas gdy w rzeczywistości nie opuścili swojego miasta zamieszkania.
Nie byli pierwsi i pewnie nie będą ostatni. Większość powołuje się na chęć przetestowania wiarygodności swoich followersów. Po co? Tego nie wiadomo, ale trend generuje bardzo duże zainteresowanie. Influencerzy zarabiają najwięcej na swojej wiarygodności oraz zaufaniu odbiorców. Podjęcie wyzwania, które z tego zaufania kpi, jest dość kontrowersyjne. Zwłaszcza, że ta profesja i tak w dużej mierze wiąże się z kreowaniem rzeczywistości.
Tani chwyt
Internet daje duże pole możliwości, z czego influencerzy bardzo chętnie korzystają. Czasem z lepszym skutkiem, czasem z gorszym. W tym przypadku - z gorszym. Próba przypisania temu trendowi walorów edukacyjnych wydaje się nieco oderwana od rzeczywistości. Demaskowanie Instagrama miało sens pięć lat temu. Obecnie tyle się mówi o kreowaniu rzeczywistości, lokowaniu produktów oraz przerabianiu zdjęć, że tworzenie ideologii wobec takich żartów jest lekceważące wobec odbiorcy.
Najlepszym przykładem jest najświeższa afera z Marcinem Dubielem w roli głównej, którego parę miesięcy temu spotkał duży ostracyzm za skandaliczne zachowanie wobec kenijskich dzieci. Nie dość, że Youtubera nagrano podczas spaceru po Warszawie w trakcie domniemanego wyjazdu, to dodatkowo internauci zauważyli na nagraniach polskie gniazdka elektryczne. Jak podsumowano na Vogule Poland, kłamać też trzeba umieć.
Tworzenie treści rozrywkowych to jedno, ale szacunek do obserwujących do drugie. Zwłaszcza, gdy zarabia się na swojej działalności kolosalne pieniądze.
Zobaczcie sześć gwiazd social mediów, które próbowały oszukać swoich fanów:
Na trend zdecydowali się odpowiedzieć także polscy youtuberzy. Marcin Dubiel, Lexi Chapman i Adam Zaorski. Poinformowali swoich fanów, że lecą na cztery dni do Los Angeles. Dodali zdjęcie z Lotniska Chopina, a potem podzielili się relacją z hotelu w Mieście Aniołów. Zdradziły ich... gniazdka, które w Stanach Zjednoczonych wyglądają inaczej. Fani Vogule Poland zauważyli ponadto, że wnętrza do złudzenia przypominają warszawski Sheraton. Dodatkowo redaktorka Kozaczka podzieliła się filmikiem Dubiela spacerującego po Warszawie. O ile samo podjęcie wyzwania nie jest zaskakujące, dziwić może tak szybkie zdemaskowanie youtuberów na tylu frontach.

