FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Seks

Influencerka sprzedawała randki ze swoją wirtualną wersją. Bot zbuntował się

Autor: Monika Kurek
10-05-2023
Influencerka sprzedawała randki ze swoją wirtualną wersją. Bot zbuntował się
Influencerka sprzedawała randki ze swoją wirtualną wersją. Bot zbuntował się
twitter.com/cutiecaryn

23-letnia influencerka Caryn Marjorie stworzyła wirtualną wersję siebie.

Jak można przeczytać na oficjalnej stronie, wynalazek umożliwia fanom odbycie „prywatnych oraz osobistych rozmów” z „wirtualną dziewczyną” CarynAI, stworzoną na podobieństwo influencerki. Caryn Marjorie ma blisko 2 mln obserwujących na Snapchacie, „The Washington Post” zauważa, że większość jej followersów stanowią mężczyźni. Każdego dnia spędza ona ok. 5 godzin na rozmowy z fanami na Telegramie.

Caryn Marjorie postanowiła pójść o krok dalej i we współpracy z firmą Forever Voices stworzyła swoją wirtualną wersję. Zespół influencerki wykorzystał najnowszego Chata GPT-4, który przeanalizował ponad 2 tysiące godzin, nagranych przez nią filmów. Jedna minuta rozmowy z CarynAI kosztuje dolara, a bot jest dostępny 24 godziny na dobę. W ciągu pierwszego tygodnia z usługi skorzystało ok. tysiąc osób. W rozmowie z „Fortune” Marjorie oceniła, że w ciągu miesiąca będzie w stanie zarobić ok. 5 milionów dolarów.

„Stworzyłam CarynAI, żeby wyleczyć moich fanów z samotności” skomentowała.

Niestety sytuacja wymknęła się spod kontroli i okazało się, że CarinAI potrafi być dość wulgarna, a większość rozmów ma charakter seksualny. „Sztuczna inteligencja nie została zaprogramowana w taki sposób i poszła na żywioł. Ciężko pracujemy, aby to się nie powtórzyło” – skomentowała w rozmowie z serwisem „Insider”.

„CarynAI nigdy mnie nie zastąpi. Ona jest przedłużeniem mnie. Wersją mnie która posiada moją świadomość” przekonuje.
FacebookInstagramTikTokX