FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Film

Iga Lis porusza serca widzów swoim pełnometrażowym debiutem „Bałtyk” [RECENZJA]

Autor: Anna Rupacz
22-07-2025
Iga Lis porusza serca widzów swoim pełnometrażowym debiutem „Bałtyk” [RECENZJA]
Iga Lis porusza serca widzów swoim pełnometrażowym debiutem „Bałtyk” [RECENZJA]
fot. materiały prasowe

Druga połowa lipca, wakacje trwają w najlepsze, a sala w Kinotece na przedpremierowym pokazie pełnometrażowego debiutu Igi Lis wypełniona po brzegi. „Bałtyk” w niezwykły sposób opowiada o poświęceniu, oddaniu i o tym, jak praca może wpłynąć na życie człowieka i jego bliskich.

Szum fal na początku dokumentu, zanim jeszcze pojawia się krajobraz, przenosi nas nad polskie morze. Wraz z lokalnym przewodnikiem widzowie zostają zabrani w głąb opowieści o Łebie. Zarówno na początku, jak i na końcu filmu jako najważniejszy punkt na mapie tej nadmorskiej miejscowości przedstawiona jest Wędzarnia ryb u Mieci. Sama Miecia natomiast jako królowa i serce Łeby.

fot. materiały prasowe

Historia nie tak prosta, jak się wydaje

Na pozór prosta historia kobiety, która od ponad 40 lat prowadzi legendarną już w Łebie wędzarnię, kryje w sobie znacznie więcej. To opowieść o niemal całkowitemu oddaniu się pracy, poświęceniu z nią związanym i o tym, jak osoby z naszego otoczenia czasem stają się nam bliższe niż rodzina. Osoba głównej bohaterki zdobywa sobie serca widzów pozytywnym nastawieniem, mądrością i doświadczeniem życiowym, ale przede wszystkim umiejętnością wybaczania i dawania drugiej i kolejnej szansy innym. Wielu od niej mogłoby się tylko uczyć. Jednak historia Mieci w pierwszej kolejności pokazuje jak praca i całkowite oddanie się jej wpływa nie tylko na życie nasze, ale i naszych bliskich.

fot. materiały prasowe

Przyglądając się losom pracowników wędzarni i członków rodziny głównej bohaterki obserwujemy międzypokoleniowy dialog. Każda z tych osób próbuje zrozumieć siebie nawzajem. Miecia swoim przykładem pokazuje jak trudno czasem odpuścić i powierzyć swoje obowiązki innym. Wniosek jest taki, że w niektórych momentach warto pozwolić sobie pomóc, nawet jeśli początkowo nie przychodzi to z łatwością. „Bałtyk” stawia też pytanie o to, kim Miecia jest poza pracą, z czym Królowa Łeby mierzy się wyjeżdżając do sanatorium.

fot. materiały prasowe

Poza poważnymi kwestiami w dokumencie nie brakuje humorystycznych dialogów i scen, jak przykładowo ta powracająca z turystycznym statkiem i jego kapitanem zabawiającym publiczność. Niejednokrotnie podczas seansu na całej sali można było usłyszeć śmiech.

Opowieść kadrami

Tym, co zachwyca w trakcie oglądania „Bałtyku” są również zdjęcia autorstwa Kacpra Gawrona. Statyczne ujęcia przenikają te ruchome podczas trwania całego filmu. Stabilne, pocztówkowe kadry przedstawiają Łebę w sposób, jaki większość z nas sobie ją wyobraża: gwarną, kolorową, w szczycie sezonu. Natomiast te reporterskie ukazują nadmorski kurort w całej jego okazałości, nie tylko w sezonie, ale i poza nim, dając tym samym widzom pogląd na mniej kolorowe realia jego mieszkańców.

fot. materiały prasowe

„Bałtyk” pozostawia nas zamyślonych, skłaniając do refleksji nad tym, co naprawdę liczy się w życiu. Przepełniony nostalgią, wywołuje wspomnienia znad polskiego morza i przywraca pamięć o tym, co już nie wróci. Genialny długometrażowy debiut reżyserski Igi Lis, co potwierdza między innymi całkowicie wyprzedany pokaz w Kinotece.

Polska premiera kinowa zaplanowana jest na 22 sierpnia, choć w niektórych miastach można oglądać „Bałtyk” już teraz.

Advertisement

Więcej od autora

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Wrocław znów stanie się stolicą ambitnego kina. Przed nami 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty

Wrocław znów stanie się stolicą ambitnego kina. Przed nami 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty

Zaręczyli się na szczycie Empire State Building. Chwilę później zostali aresztowani

Zaręczyli się na szczycie Empire State Building. Chwilę później zostali aresztowani

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Znamy nominacje do Emmy 2026. Polka powalczy o nagrodę

Wrocław znów stanie się stolicą ambitnego kina. Przed nami 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty

Wrocław znów stanie się stolicą ambitnego kina. Przed nami 26. MFF TAURON Nowe Horyzonty

Zaręczyli się na szczycie Empire State Building. Chwilę później zostali aresztowani

Zaręczyli się na szczycie Empire State Building. Chwilę później zostali aresztowani

Polecane artykuły

Filmy z Cannes na Nowych Horyzontach. Najgłośniejsze premiery festiwalu trafią do Wrocławia

Filmy z Cannes na Nowych Horyzontach. Najgłośniejsze premiery festiwalu trafią do Wrocławia

„Za wszelką cenę” – krytycy kręcą nosem, a serial bije rekordy [RECENZJA]

„Za wszelką cenę” – krytycy kręcą nosem, a serial bije rekordy [RECENZJA]

Pięcioro Polaków wśród nowych członków Akademii Filmowej

Pięcioro Polaków wśród nowych członków Akademii Filmowej

Filmy z Cannes na Nowych Horyzontach. Najgłośniejsze premiery festiwalu trafią do Wrocławia

Filmy z Cannes na Nowych Horyzontach. Najgłośniejsze premiery festiwalu trafią do Wrocławia

„Za wszelką cenę” – krytycy kręcą nosem, a serial bije rekordy [RECENZJA]

„Za wszelką cenę” – krytycy kręcą nosem, a serial bije rekordy [RECENZJA]

Pięcioro Polaków wśród nowych członków Akademii Filmowej

Pięcioro Polaków wśród nowych członków Akademii Filmowej

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement