Zapaleni kinomani podobnie jak my pewnie nieraz borykali się z dylematem, czy letnie popołudnie spędzić w ciemnej sali i delektować się tym, co ma nam do zaoferowania kinowy repertuar, czy wyjść z kocem do parku i skorzystać ze słonecznej pogody. Sprawdziliśmy, jak efektywnie można połączyć jedno i drugie. Najpierw przygotowaliśmy listę filmów, dostosowując wybory do najważniejszych aspektów jakościowych, które należy przetestować na sprzęcie mobilnym – obraz i dźwięk. Wybraliśmy pięć tytułów: Nigdy cię tu nie było Lynne Ramsay, Marię Callas Toma Volfa,Pomiędzy słowamiUrszuli Antoniak, Happy EndMichaela Hanekego iDobrze się kłamie w miłym towarzystwiePaolo Genovese, zabierając ze sobą wyjątkowo lekki i poręczny tablet Huawei MediaPad M5 lite. Dlaczego? Przekonacie się o tym z poniższego tekstu.

Pierwszy z filmów wybraliśmy oczywiście ze względu na muzykę Jonna Greenwooda, która na profesjonalnym sprzęcie audiofilskim czy w sali kinowej przeszywa, sprawia, że słuchacz odpływa w głąb własnych myśli, otoczony kojącymi dźwiękami. Oglądając najnowszy film reżyserki Musimy porozmawiać o Kevinie, nie sposób rozbić go na części pierwsze. Owszem, Joaquin Phoenix w roli głównej walczący z własnymi demonami wystarczy, by przekonać widza o jakości tej produkcji, ale to muzyka sprawia, że nawet najcieńszy nerw w ciele zadrga – i tak się stało za sprawą doskonałego dźwięku płynącego z głośników wmontowanych w tablet Huawei MediaPad M5 lite.

![Filmy, które w doskonałej jakości obejrzymy na świeżym powietrzu [recenzja]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5b7fd335b96145083b602b71%2FSkqgR8aIX_H1iZylJLX_736572_1.1.jpg&w=1920&q=60)
