Dawno, dawno temu w odległej galaktyce – jakaż nudna byłaby historia kina, gdyby science fiction nigdy nie istniało lub nie wyszło poza etap „seansu w akademiku”. Na szczęście spekulatywne i wyobrażeniowe opowieści osadzone w najdalszych zakątkach kosmosu stały się integralną częścią zrównoważonej diety filmowej.
I choć dawno temu, science fiction było uważane za nic więcej niż niszę dla nerdów, obecnie jest to gatunek na tyle szeroki, że obejmuje wszystko, od „Ad Astra” po „Zardoz”.
„Blade Runner”, „Matrix” czy „Marsjanin” to obrazy, dzięki którym możemy doświadczyć podróży przez czas i przestrzeń. To filmy, które poza spektakularną produkcją i gigantycznymi budżetami, nierzadko są przede wszystkim refleksją nad naszym miejscem we wszechświecie i przyszłością, która nas czeka. Tym bardziej w obliczu zalewających media obrazów klimatycznej zagłady.
Dzisiaj 55. rocznica lądowania na Księżycu. Z tej okazji zapraszamy do zapoznania się z naszym wyborem kilku znakomitych filmów science fiction. I niech moc będzie z Wami!