Helene Havard, fotografka mieszkająca w Polinezji Francuskiej na Oceanie Spokojnym, wybrała się w podróż na Kubę bez większego planu. Przywiozła z niej jednak serię zdjęć, które spokojnie mogłyby posłużyć za tło do filmów Wesa Andersona, twórcy słynnego Grand Budapest Hotel czy Pociągu do Darjeeling.
Hawana słynie z architektury bogatej w kolory, ze swoimi łukowatymi oknami i starzejącymi się na oczach przechodniów murami. Fotografka, spacerując jej ulicami, postanowiła w charakterystyczny dla siebie sposób zabawić się barwami, nadając im mocny, pastelowy efekt. Tak powstały surrealistyczne, bajkowe kadry, które - jak przyznaje autorka - są odzwierciedleniem wrażenia, jakie zrobiła na niej kubańska stolica.
1/11
1.
Hawana, Kuba


