Z czasem Neptunes zaczęli rozwijać się w sekcji producenckiej. Szło im to na tyle dobrze, że według niektórych źródeł odpowiadali za wyprodukowanie 23% piosenek granych w stacjach radiowych w tamtym czasie. Gazety amerykańskie twierdziły, że nie 23%, a aż 43%. Do 2003 dzisiejszy jubilat miał na koncie współprace z takimi wykonawcami, jak Snoop Dogg, Justin Timberlake, Jay-Z czy Britney Spears.
Jako solowy artysta Williams zadebiutował w 2006 albumem „In my mind”. Wydawnictwo przyjęło się „całkiem dobrze” biorąc pod uwagę fakt, że wylądowało na 3 miejscu listy Billboard 200. Z każdym rokiem jego projekty muzyczne były coraz bardziej ambitne i wychodziły poza dotychczasowe ramy. Pierwszym takim była współpraca z Hansem Zimmerem oraz Heitorem Pereirą w 2010 roku. Panowie połączyli siły, by wspólnie stworzyć ścieżkę dźwiękową do pierwszej części Minionków. 2 lata później, już tylko z Zimmerem, Pharrell współtworzył muzykę towarzyszącą 84 gali wręczenia Oscarów. Rok później ukazał się czwarty studyjny album francuskiego duetu Daft Punk „Random Acces Memories”. Nie bez powodu o nim wspominam, albowiem i tam Williams zostawił po sobie ślad. Bo to właśnie w utworach „Get Lucky” i „Lose yourself to dance” możemy usłyszeć wokal muzyka/producenta.
„Happy” wyprodukowane na potrzeby drugiej części „Minionków”, okazało się sukcesem, dla którego spokojnie użyć można terminu „fenomen społeczny”. Fani tak pokochali neo soulowe brzmienie piosenki, której skoczna melodia połączona z pozytywnym tekstem podrywała do tańca, iż postanowili zacząć nagrywać do niej klipy video. W pewnym momencie w Internecie było ich ponad półtora tysiąca. Zaowocowało to wypuszczeniem 24-godzinnego klipu, który był kompilacją nagrań fanów. Gościnnie pojawili się w nim Magic Johnson, Jimmy Kimmel i Steve Carell. W grudniu tego samego roku zostały ogłoszone nominacje do nagród Grammy. Artysta został nominowany w 7 kategoriach, w tym do najlepszego producenta.
W 2019 wraz ze swoim rodzinnym miastem ogłosił, że w kwietniu odbędzie się trzydniowy festiwal muzyczny. Lineup na tym wydarzeniu był naprawdę wybitny. Wśród artystów, którzy mieli wystąpić znaleźli się między innymi Travis Scott, Migos, SZA, Rosalia, Pusha T.
Zapytany o swoje wpływy muzyczne i to, czym się kieruje tworząc odpowiedział, że tak naprawdę nie ma konkretnych upodobań. Pochwalił się za to swoimi idolami. Wśród wymienionych padły takie nazwiska, jak Michael Jackson, Stevie Wonder oraz Marvin Gaye. W ciągu dotychczasowej kariery został nominowany 200 razy do światowych nagród. Wygrał „tylko” 57 z nich, w tym trzynastokrotnie wracał do domu z nagrodą Grammy.
Związki z branżą fashion
Dziś dyktuje trendy dla mężczyzn z ramienia Louis Vuitton, ale jego wielka przygoda z modą zaczęła się w 2005 roku. Wtedy to połączył siły z japońską ikoną mody, by stworzyć streatwearowy brand Billionaire Boys Club. Do dziś firma funkcjonuje, a jej misją jest szerzenie „ubrań ulicznych” w segmencie highfashion. Ich drugim dzieckiem jest producent obuwia Ice Cream. Na pierwszy romans ze wspomnianym francuskim potentatem rynku modowego nie przyszło Pharrellowi długo czekać. Już w 2008 został zaproszony do współtworzenia kolekcji oprawek od okularów i biżuterii.

W następnych latach czynnie działał przy projektach kulturowych oraz rozwijaniu własnych projektów w sferach technologicznych. Moncler był następną firmą, która postanowiła sięgnąć po talent artysty. Poprosili, by zaprojektował dla nich linię okularów przeciwsłonecznych noszącą nazwę „Moncler Lunettes”. 2014 był przełomowym rokiem nie tylko w sferze muzycznej, ale i modowej. To właśnie blisko dekadę temu dołączył do grona twórców Adidasa. Linia NMD „Human Race” wypuszczona na rynek w 2016 okazała się fenomenem. Można pozwolić sobie na stwierdzenie, że zagwarantowała mu ona stałe miejsce na mapie projektantów.
W międzyczasie, a dokładnie w 2014 Williams ogłosił współpracę G-star RAW z jego odzieżowym brandem Bionic Yarn. Idea polegała na stworzeniu kolekcji jeansów wyprodukowanych z recyklingowego plastiku. Oficjalna premiera odbyła się w nowojorskim Muzeum Historii Naturalnej. Kolejnym projektem z gigantem rynku była kolekcja nazwana „I amOTHER” wydana pod szyldem Uniqlo. Po 3-letniej przerwie od wspólnych „dzieci” na rynku obuwniczym zrobiło się dosyć głośno, bo Pharrell (pod szyldem Adidasa) połączył siły z projektantami Chanel. To zaowocowało butami, których para kosztowała okrągłe 1000 dolarów. Ten projekt udowodnił, że misja Billionaire Boys Club ma sens i marki z tak skrajnych półek mogą ze sobą współżyć. Za bazę posłużyło NMD. Co robi człowiek, który odnosi sukcesy na obu polach, którymi się dotychczas zajmował? Wchodzi w branże beauty. Tak właśnie zrobił Pharrell Williams. Stworzył Humanracei – jak można przeczytać na ich stronie internetowej, za punkt odniesienia służyły jego własne doświadczenia z tego typu produktami.
Po śmierci Virgila Abloha Louis Vuitton potrzebowało u sterów kogoś, kto pozwoli im się rozwijać, ale jednocześnie nie zapomnieć o przeszłości i tym, co tworzyli dotychczasowi dyrektorzy artystyczni. Wyborem okazał się właśnie Pharrell Williams, który został oficjalnie ogłoszony jako nowy dyrektor artystyczny sekcji męskiej 14 lutego 2023 roku. Podczas czerwcowego paryskiego tygodnia mody męskiej zostanie zaprezentowana światu jego pierwsza kolekcja spod znaku LV.