FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Guo Pei na wiosnę i lato 2020: himalajscy bogowie zstępują na Ziemię

Autor: Zuzanna Gralewicz
24-01-2020
Guo Pei na wiosnę i lato 2020: himalajscy bogowie zstępują na Ziemię
Guo Pei na wiosnę i lato 2020: himalajscy bogowie zstępują na Ziemię
Sylwetka 1. Materiały prasowe.

/tekst: Filip Janiak/

Zima na wiosnę i lato? Tylko w wykonaniu Guo Pei. Do zachodniej świadomości Pei przebiła się za sprawą żółtej kreacji, którą Rihanna założyła na Met Galę w 2015 roku. Temat wystawy w Metropolitan Museum of Art brzmiał wtedy „China: Through The Looking Glass”. Jednak w ciągu minionych pięciu lat wiele się zmieniło. Projektantka regularnie pokazuje swoje kreacje podczas paryskiego tygodnia haute couture, wprowadzając powiew nowej estetyki w świat europejskiego krawiectwa.

Można chyba śmiało powiedzieć, że najnowsza kolekcja Guo Pei na wiosnę i lato 2020 była prawdziwie transcendentna. Główną inspiracją do jej stworzenia były Himalaje. Według wschodnich mitologii najwyższe na świecie pasmo górskie jest siedzibą bogów i dlatego uważane jest za miejsce święte. Drugim filarem kolekcji projektantka uczyniła czas.

Guo Pei – detal.

Himalaje mogą być jednymi z najmłodszych pasm górskich, ale dla zwykłych śmiertelników ich wiek i tak jest imponujący. By uwydatnić ten właśnie aspekt, Pei użyła wiekowych pasów obi, które pocięła i zszyła na nowo, pokazując ich lewą stronę, dzięki czemu publiczność mogła zauważyć jak zniuansowaną strukturę w sobie kryją. Pojawiły się też thanki – te kolorowe, malowane lub haftowane zwoje o tematyce religijnej zawiesza się w klasztorach buddyjskich i prywatnych domach, a czasem też uroczyście nosi w procesjach. U Pei zostały one wykonane przy pomocy bogatego złotego haftu na zapierających dech w piersiach brokatach. Nie ma się czemu dziwić: każdy, kto śledzi poczynania Chinki wie, że ma ona słabość do luksusowych, obfitych tkanin.

Śnieżne himalajskie boginie płynęły po wybiegu – majestatycznie, groźnie i pięknie. Haute couture? Ten szczyt Guo Pei już zdobyła.

Zamykająca sylwetka od tyłu.

Guo Pei po pokazie.

FacebookInstagramTikTokX