FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Nagość, natura i melancholia. W Toruniu trwa wystawa Gregory'ego Crewdsona, wybitnego amerykańskiego fotografa

Autor: Karol Owczarek
23-11-2017
Nagość, natura i melancholia. W Toruniu trwa wystawa Gregory'ego Crewdsona, wybitnego amerykańskiego fotografa
Nagość, natura i melancholia. W Toruniu trwa wystawa Gregory'ego Crewdsona, wybitnego amerykańskiego fotografa
The Pine Forest © Gregory Crewdson. Courtesy Gagosian

Nad zdjęciami pracuje jak reżyser filmowy

W toruńskim CSW trwa jedna z najważniejszych wystaw fotograficznych tego roku w Polsce. Zobaczymy tu 31 prac z najnowszego projektu wybitnego amerykańskiego fotografa, Gregory’ego Crewdsona. Wcześniej jego ekspozycja "Cathedral of the Pines" była pokazywana w Nowym Jorku i Londynie.

Znakiem szczególnym zdjęć Crewdsona są ich powinowactwa ze sztuką filmową i malarstwem. Jak przyznał podczas wernisażu, nad każdym zdjęciem pracuje około dwóch dni, a początek prac na każdym projektem poprzedzają miesiące przygotowań, choćby z tego względu, że na planie zdjęciowym pracuje ekipa kilkudziesięciu osób.

Patrząc na kameralny, wręcz intymny charakter prac z cyklu "Cathedral of the Pines", aż trudno uwierzyć, że stoi za nimi sztab ludzi. Bez nich nie byłoby jednak perfekcyjnego oświetlenia i intrygujących elementów scenografii. Na zdjęciach, przypominających nieco kadry z filmów Lyncha i Hitchcocka czy też malarstwo XIX-wieczne, widzimy głównie nagie postaci pośród natury lub w pokrytych patyną czasu wnętrzach. "Cathedral of the Pines" wręcz emanuje melancholią, poczuciem osamotnienia, choć i nie brak tu nadziei na odmianę losu.

Jak tłumaczą to organizatorzy wystawy, nazwa projektu nawiązuje do faktycznego miejsca, do którego fotograf trafił po tym, jak w 2011 roku, po rozwodzie, wyprowadził się z Nowego Jorku, by zamieszkać samemu w wiejskim miasteczku Becket w zachodnim Massachusetts, nieopodal domu rodzinnego. Tam właśnie natknął się na szlak „Cathedral of the Pines”, którego nazwa zainspirowała go do stworzenia nowego projektu.

- Głęboko w lasach Becket w Massachusetts poczułem, że w końcu opuszcza mnie ciemność i doznałem ponownego zjednoczenia ze swą artystyczną naturą. To tam rozpoczął się dla mnie okres odnowy i intensywnej pracy twórczej — mówi Gregory Crewdson.

Crewdson zajmuje się fotografią artystyczną od ponad 20 lat. Jego wcześniejsze cykle to m.in. czarno-biały Hover (1996–1999), nocny Twilight (1998–2002) oraz Beneath the Roses (2003–2008).

Gregory Crewdson. Cathedral of the Pines

Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu

Wystawa trwa do 7.01.2018

Kurator: Marek Żydowicz

Producent: Fundacja Tumult

Wystawa zorganizowana we współpracy z Gagosian New York i Fundacją Sztuki Świata

FacebookInstagramTikTokX