FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

Gitara Kurta Cobaina poszła za tysiące dolarów

22-05-2023
Gitara Kurta Cobaina poszła za tysiące dolarów
Gitara Kurta Cobaina poszła za tysiące dolarów
fot. Nirvana, YT

Specjaliści prognozowali, że instrument zostanie sprzedane w granicach 80 000 dolarów. Ostateczna cena gitary przerosła wszelkie przewidywanej ceny.

Nirvana miała być tym zespołem, który gra grunge w czystej postaci i tak też się stało. Jedno czego zespół nie uniknął to sukces medialny, który Dave Grohl wspomina do dziś jako wielki szok i jeden wielki cyrk.

Kurt Cobain starał się pokazywać swój sprzeciw zawsze, gdy miał okazję. Jak chociażby wtedy, gdy w ramach protestu postanowił pokazać, ile go obchodzą reguły „Top of the tops”. W programie, pomimo że zespół fizycznie był na scenie, panowała zasada, że nie do końca grają na „żywo”. Instrumentaliści wygłupiali się ze swoimi „zabawkami”, a sam Cobain momentami pożerał mikrofon.

Tym wstępem przejdziemy do głównego wątku, który powoduje prawdopodobnie wstręt wśród członków zespołów, bo w weekendy roztrzaskana gitara tragicznie zmarłego muzyka została odbudowana i sprzedana na aukcji!

Specjaliści prognozowali, że instrument zostanie sprzedane w granicach 80 000 dolarów. Prognozy się nie sprawdziły, bo gitara „poszła” za blisko 600 000 dolarów. Całe wydarzenie odbyło się w nowojorskim Hard Rock Cafe i właśnie tam czarny Fender Stratocaster znalazł nowego właściciela.

Przedstawiciel domu aukcyjnego Kody Frederick przyznał:

„Pomimo upływu tylu lat, wciąż czuć tę agresję i energię Curta w tej gitarze”.

Przedmiot został podpisany przez zespół srebrnym markerem, a wieczny buntownik podpisał się jako „Kurdt Kobain”.

tekst: Franciszek Górski

FacebookInstagramTikTokX