W poniedziałek wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk pojawił się w programie Radiowej Jedynki, aby porozmawiać o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Wywiad odbywał się na żywo, ale wiceminister połączył się ze studiem zdalnie, I nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie to, że na oparciu jego fotela wisiały... spodnie. Czy to oznacza, że wiceminister w pośpiechu zapomniał założyć dolną część swojej garderoby? Wszystko na to wskazuje! Kiedy tylko Wawrzyk zauważył spodnie, próbował ratować sytuację, co wyszło dość komicznie. Nic dziwnego, że wideo błyskawicznie stało się hitem internetu oraz przedmiotem żartów internautów!
Wędrujące spodnie
W trakcie pandemii większość wywiadów i wideokonferencji odbywała się zdalnie, co owocowało wieloma zabawnymi sytuacjami. Włączenie irytującego filtra czy złowrogie kamerki zaskakujące w najmniej spodziewanych momentach to tylko czubek góry lodowej i na pewno wiele osób odetchnęło z ulgą, kiedy w końcu wróciło do biur.
Teraz podobna wpadka zdarzyła się wiceminstrowi spraw zagranicznych Piotrowi Wawrzykowi, który w poniedziałek połączył się ze studiem Radiowej Jedynki. Wawrzyk miał na sobie białą koszulę i był doskonale przygotowany do rozmowy, ale... zapomniał schować swoich spodni. Kiedy tylko zauważył, że znajdują się w kadrze, podjął próbę zrzucenia ich na ziemię. Po krótkiej walce udało mu się osiągnąć sukces i jak gdyby nigdy nic dalej kontynuował rozmowę. Pomimo boju ze spodniami polityk zachował kamienną twarz i nie stracił wątku. Mało tego, przez cały czas dzielnie odpowiadał na pytania zadawane przez dziennikarkę!


