Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Francuski patostreamer zmarł podczas transmisji na żywo

21-08-2025 • 3 min czytania
Francuski patostreamer zmarł podczas transmisji na żywo
Francuski patostreamer zmarł podczas transmisji na żywo
fot. @jeanpormanove/Instagran
Raphaël Graven, znany w sieci jako Jean Pormanove (JP), był streamerem działającym na platformie Kick – serwisie słynącym z braku skutecznych regulacji dotyczących publikowanych treści.
Profile Jeana Pormanove na platformach społecznościowych zgromadziły ponad pół miliona widzów. Był znany przede wszystkim jako patostreamer – jego transmisje opierały się na poniżaniu i brutalnym znęcaniu się. Treści publikowane na jego kanale zazwyczaj były współtworzone przez Owena „Naruto” Cenazandotti i Safina „Safine” Hamadiego. JP był jednak kozłem ofiarnym większości nagrań.
Transmisja, podczas której Graven zmarł, trwała nieprzerwanie 10 dni w trakcie których był poddawany torturom. Współtwórcy uniemożliwiali mu sen i stosowali wobec niego przemoc fizyczną. Nie wzbudziło to jednak protestów, a widzowie dalej oglądali transmisję. Dopiero gdy Graven przez dłuższy czas leżał na materacu i się nie ruszał zaczęły pojawiać się głosy, że coś jest nie tak. Gdy jeden z mężczyzn rzucił w niego butelką i to także nie wywołało reakcji, stream się zakończył, bo twórcy zorientowali się, że Raphaël nie żyje.
Według wstępnego dochodzenia francuskich służb, udział osób trzecich w jego śmierci został wykluczony. Czy to znaczy, że uznano, że 10 dni tortur nie miało wpływu na jego stan zdrowia?

A to wszystko na legalnej platformie Kick

Rada Europejska często wprowadza regulacje dotyczące ograniczeń na TikToka czy X. Jednocześnie, platforma streamingowa Kick, działająca legalnie w Europie, pozwala na upublicznianie skrajnych, patologicznych zachowań. Dlaczego?
Śledztwo przeprowadzone przez VoiceBox odkryło szeroki zakres problemów. Na platformie transmitowane były treści zawierające molestowanie seksualne, przemoc fizyczną, agresywny język, nienawiść i promocję hazardu. To, że jednym z filarów platformy jest promocja hazardu, nie powinno dziwić – Kick założyli dwaj miliarderzy, będący również założycielami „Stake”, największego internetowego kasyna, opartego na kryptowalutach.
Do sprawy odniosła się Francuska ministra cyfryzacji, Clara Chappaz
„Jean Pormanove był upokarzany i maltretowany przez miesiące na żywo na platformie Kick” napisała na X, dodając, że zgłosiła sprawę francuskim regulatorom mediów
„Odpowiedzialność platform internetowych za rozpowszechnianie nielegalnych treści nie jest opcjonalna: to prawo. Tego typu zaniedbania mogą prowadzić do najgorszych konsekwencji i nie ma na nie miejsca we Francji, Europie ani nigdzie indziej” kontynuowała Chappaz
Ale czy naprawdę musiało dojść do śmierci na wizji, żeby wysnuć takie wnioski? Ukrywanie skrajnej przemocy i radykalizmu pod przykrywką liberalizmu i dawania wolności twórczej nie powinno mieć miejsca. Ta sytuacja ewidentnie pokazuje, że polityka jest niewydolna, jeśli chodzi o tworzenie regulacji dotyczących treści w Internecie.

Nie jest to odosobniony przypadek

W ostatnich miesiącach inni kreatorzy również padli ofiarą brutalnych aktów przemocy podczas transmisji na żywo. W maju lokalnymi mediami wstrząsnęło zabójstwo młodej influencerki Valerii Márquez podczas transmisji na żywo w zachodnim Meksyku, a w czerwcu wenezuelska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie transmitowanego na żywo zabójstwa popularnej użytkowniczki TikToka.
Raphaël Graven jak i inni zabici, zapłacili najwyższą cenę, stając się ofiarami systemu, który nagradza przemoc i bezkarność w imię klików i oglądalności. Jeśli nic się nie zmieni, to pytanie brzmi nie „czy”, ale „kiedy” podobna tragedia wydarzy się ponownie.
Tekst: Magda Chemicz
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

Iga Świątek triumfuje w Cincinnati – w pięciu rozegranych meczach nie oddała ani jednego seta

Iga Świątek triumfuje w Cincinnati – w pięciu rozegranych meczach nie oddała ani jednego seta

Smacznie i stylowo – jedzenie jako główny bohater kampanii modowych

Smacznie i stylowo – jedzenie jako główny bohater kampanii modowych

W styczniu Times Square, teraz Wrocław. Yoshi Sodeoka po raz pierwszy w Polsce!

W styczniu Times Square, teraz Wrocław. Yoshi Sodeoka po raz pierwszy w Polsce!

Brytyjskie policjantki przebrane za ,,cywilne biegaczki”. Efekt? 18 sprawców molestowania zatrzymanych

Brytyjskie policjantki przebrane za ,,cywilne biegaczki”. Efekt? 18 sprawców molestowania zatrzymanych

„Delulu”, „skibidi” i „tradwife” oficjalnie w słowniku Cambridge

„Delulu”, „skibidi” i „tradwife” oficjalnie w słowniku Cambridge

Jenna Ortega – nowa it girl pokolenia Z

Jenna Ortega – nowa it girl pokolenia Z

Polecane

Iga Świątek triumfuje w Cincinnati – w pięciu rozegranych meczach nie oddała ani jednego seta

Iga Świątek triumfuje w Cincinnati – w pięciu rozegranych meczach nie oddała ani jednego seta

Smacznie i stylowo – jedzenie jako główny bohater kampanii modowych

Smacznie i stylowo – jedzenie jako główny bohater kampanii modowych

W styczniu Times Square, teraz Wrocław. Yoshi Sodeoka po raz pierwszy w Polsce!

W styczniu Times Square, teraz Wrocław. Yoshi Sodeoka po raz pierwszy w Polsce!

Brytyjskie policjantki przebrane za ,,cywilne biegaczki”. Efekt? 18 sprawców molestowania zatrzymanych

Brytyjskie policjantki przebrane za ,,cywilne biegaczki”. Efekt? 18 sprawców molestowania zatrzymanych

„Delulu”, „skibidi” i „tradwife” oficjalnie w słowniku Cambridge

„Delulu”, „skibidi” i „tradwife” oficjalnie w słowniku Cambridge

Jenna Ortega – nowa it girl pokolenia Z

Jenna Ortega – nowa it girl pokolenia Z