Tworząc remake „Basenu” (Jacques Deray), Guadagnino w typowy dla siebie, sensualny sposób przedstawia obraz miłości, która potrafi być zarówno piękna, uzależniająca, jak i niebezpieczna. Gwiazda rock'n'rolla, Marianne (Tilda Swinton), która wreszcie osiągnęła stabilizację, spędza ze swoim partnerem, Paulem wakacje na sycylijskiej wyspie. Para korzysta z uroków południowych Włoch, wybierając się na małe wycieczki łódką, opalając się, pijąc wino i jedząc soczyste owoce morza. Wszystko zmienia się, kiedy przypadkowo wpadają na byłą miłość Marianne, Harry'ego, w towarzystwie swojej dopiero co poznanej córki, Penelope. Choć stosunki tej czwórki wydają się ciepłe, szybko pojawia się seksualne napięcie, które wisi nad nimi już do samego końca. Harry – w tej roli świetny Ralph Fiennes – dominuje skrytego Paula; pewny siebie i bardzo wyzwolony, wykorzystuje każdą sytuację (kąpiele w basenie, wspólne słuchanie muzyki i obiady), żeby wprowadzić chaos w związku byłej partnerki i na nowo obudzić w niej pożądanie. Do miłosnych gierek dołącza również Penelope. Rosnące napięcie kończy się tragicznie. Luca Guadagnino wykorzystuje nagie, skąpane słońcem i spocone ciała, spojrzenia oraz gesty jako zapowiedź nadchodzącej katastrofy.