/tekst: Mateusz Sidorek/
Trudno nie lubić słonecznej, gorącej aury. Na ulicach widać więcej uśmiechu, w ogródkach kawiarnianych gwar, a plaże miejskie aż się proszą, by je okupować z kocem i napojami.
Z uroków lata chętnie korzystają też reżyserzy, wykorzystujący różnorodność i pełnię kolorów natury, dzikie plaże, duszne wieczory na tarasach i baseny, jako scenerię do budowania relacji między bohaterami ubranymi w luźne koszule i skąpe stroje kąpielowe.
Oto nasze zestawienie zmysłowych, letnich filmów. Nie są to tylko ładne obrazki - za sielską scenerią kryją się nieoczywiste historie, pełne emocjonalnych napięć, sprzecznych uczuć i dramatów nie do uniknięcia.
Spędzający wspólne wakacje na Sardynii Chris i Gitti to wyjątkowa, niemiecka para. On nie może oprzeć się urokowi jej odmienności, nawet kiedy dziewczyna niszczy jego próby czytania, malując mu twarz swoimi kosmetykami. Ona jest w nim ślepo zakochana, chociaż wydaje się, że chłopak jest od niej dużo bardziej rozsądny i myśli o karierze architekta. Podczas urlopu towarzyszy im Schnappi – mały ludzik, zrobiony z kawałka imbiru, z którym czasem rozmawiają. Na pierwszy rzut oka para, która wydaje się zupełnie niedobrana, przeżywa we Włoszech beztroskie wakacje, pijąc piwo nad basenem, wygłupiając się i ciesząc swoją miłością. Z czasem jednak zauważamy, jak bardzo Chris i Gitti różnią się od siebie. On krytykuje jej dziecinność, ona nazywa go frajerem, ostatecznie godzą się, uprawiając seks na trawniku. Podczas spotkań z Hansem i Saną, małżeństwem architekta i projektantki, ich przeciwieństwa uwypuklają się jeszcze bardziej. Dzięki temu możemy obserwować, jak ich gorący, włoski urlop przemienia się w mieszankę kryzysu i miłości. Film Maren Ade, reżyserki „Toni Erdmann”, wygrał Srebrnego Niedźwiedzia podczas festiwalu Berlinale w 2009 roku.


