Choć z roku na rok lista nagrodzonych przez Akademię staje się coraz bardziej przewidywalna, Oscary wciąż są najbardziej wyczekiwanym i budzącym największe emocje wydarzeniem w branży. Od niedawna powoli poznajemy pierwszych kandydatów tegorocznej rozgrywki. Faworytem do najważniejszej nagrody, Oscara dla Najlepszego filmu, jest „Nomadland” z Frances McDormand, która na koncie ma już dwie statuetki – za „Fargo” oraz „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”. Amerykańscy krytycy nie pozostawiają złudzeń. Najnowsza produkcja z udziałem aktorki w reżyserii Chloé Zhao („Jeździec”) została już wyróżniona przez National Society of Film Critics, najważniejszą na świecie organizację zajmującą się filmem, która doceniła „Nomadland” jako całość, a także za reżyserię, główną rolę kobiecą oraz zdjęcia. Wcześniej „Nomadland” zachwycił m.in. na festiwalach w Wenecji i Toronto.
„Nomadland” to opowieść oparta na książce Jessiki Bruder. Jej główna bohaterka, kobieta po sześćdziesiątce, po utracie dobytku życia spowodowanej ekonomiczną zapaścią postanawia wyruszyć w podróż po Stanach Zjednoczonych.