/tekst: Julia Łowińska/
Selfie Factory to otwarte 1 sierpnia miejsce w Londynie, które przyciąga wielu spragnionych lajków użytkowników Instagrama. Ulokowana w centrum handlowym „fabryka selfie” kryje w środku tematycznie zaaranżowane pokoje, które stanowią idealny plener zdjęciowy i pozwolą zapełnić rolkę aparatu idealnymi ujęciami.
W dzisiejszych czasach wiele kawiarni za priorytet uważa nie tylko na dobrą kawę, ale też bycie insta-friendly. Selfie Factory nie rozmienia się na drobne i stawia tylko i wyłącznie na perfekcyjne zdjęcia. Całą powierzchnię wypełniają pokoje, które idealnie wpisują się w panujące w mediach społecznościowych trendy. Odrealnione wnętrza utrzymane są w monochromatycznych pastelach, które łączy podobna stylistyka. W środku znajdziemy m.in. basen wypełniony kolorowymi kulkami, różowego plastikowego słonia, czy pokój z confetti. Jest też pomieszczenie cały wypełnione donutami, ogromny pluszowy miś i udające prawdziwe plastikowe szejki, których „napijemy się” w barze urządzonym w amerykańskim stylu. Efektowne wnętrza gwarantują dobre ujęcia i mnóstwo lajków – to właśnie po nie przychodzą tu zwiedzający.
Wiele osób zapewnia, że jest to przede wszystkim dobra zabawa, jednak czytając opis miejsca można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z istnym zagłębiem próżności. Organizatorzy sugerują, aby przed odwiedzinami w „Fabryce selfie” przygotować sobie dobrze wystudiowane pozy i nie tracić czasu podczas wykupionej wizyty. Dobrą opcją może być też przemyślenie stylizacji – najlepiej, jeśli jest ich kilka, aby mogły dobrze wpisywać się w stylistykę poszczególnych pokoi.
Wizytę w Selfie Factory trzeba wcześniej zarezerwować, dzięki czemu miejsce pozostanie do naszej dyspozycji. Cena za godzinną to 9,99 funtów (ok. 47 złotych), a za cały dzień zapłacimy 19,99 funtów (ok. 95 złotych). Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki takim miejscom lokalne kawiarnie zostaną choć odrobinę odciążone z natłoku influencerek uwieczniających swoje śniadania.


