FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Emily Ratajkowski napisała esej, w którym powiedziała prawdę o świecie modelingu i własnych doświadczeniach

18-09-2020
Emily Ratajkowski napisała esej, w którym powiedziała prawdę o świecie modelingu i własnych doświadczeniach
Emily Ratajkowski napisała esej, w którym powiedziała prawdę o świecie modelingu i własnych doświadczeniach
fot. Instagram.

To nie pierwszy raz kiedy Emily Ratajkowski udziela się w sprawach kobiet. Poza byciem modelką i businesswoman Ratajkowski udziela wielu wywiadów na temat postrzegania kobiet i ich ciał, przedmiotowego traktowania, a także wszechobecnego kapitalizmu, który jest z tym ściśle powiązany. Tym razem poszła o krok dalej i napisała swój pierwszy esej. „Odkupowanie siebie” to mocny tekst, który ujrzał światło dzienne zaledwie kilka dni temu, a już narobił sporo szumu. Opublikował go „New York Magazine” i od razu odbił się on sporym echem w całej branży. Sama Emily wyznała, że to niezwykle osobisty esej o wizerunku, sile, a także o poczuciu braku władzy nad własnym ciałem, które zdarza się przy współpracach z agencjami modelingowymi.

„– „Od 2013 roku, kiedy pojawiłam się w jednym ze znanych wideoklipów, przyzwyczaiłam się do mężczyzn wyskakujących nagle spomiędzy samochodów i zza rogów. Tam gdzie powinny być ich twarze były szkliste, czarne okulary” wyznała modelka.

Tekst Emily opowiada między innymi o nieprzyjemnym incydencie związanym z fotografem Jonathanem Lederem i molestowaniu seksualnym. Cała sytuacja miała miejsce w 2012 roku, w domu mężczyzny. Ówczesny agent modelki chciał, żeby pojechała do rezydencji na sesję zdjęciową, która wymagała noclegu. Po dotarciu na miejsce Ratajkowski odkryła, że będzie pozować w bieliźnie, a fotograf intensywnie częstował ją winem, mimo, że miała zaledwie 20 lat. Uczono ją, że aby zbudować sobie dobrą reputację w tym biznesie, należy być przede wszystkim bezproblemową . Chwile później fotograf stwierdził, że czas zrobić nagie zdjęcia i w tym miejscu zaczął się dramat...

„– „Większość tego, co nastąpiło później, w mojej pamięci jest zamazane, z wyjątkiem uczucia. Nie pamiętam całowania, ale pamiętam, jak nagle jego palce znalazły się we mnie” napisała Emily Ratajkowski.

Dalej:

„– „Coraz mocniej i mocniej, pchając i pchając, jak nikt wcześniej mnie nie dotykał ani nie dotykał mnie od tamtej pory. Czułam swój kształt i swoje wzgórki i to naprawdę, naprawdę bolało. Instynktownie ścisnęłam jego nadgarstek i wyciągnęłam z siebie siłą. Nie powiedziałam ani słowa. Wstał gwałtownie i cicho pobiegł w ciemność po schodach” wyznała Ratajkowski.

Kiedy tekst Ratajkowski został opublikowany, fotograf stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom i stwierdził, że Emily po raz kolejny szuka rozgłosu.

Jaka jest cena za bycie częścią popkultury?

Oprócz tego typu szczerych wyznań w eseju Ratajkowski znalazły się także historie o tym jak była wielokrotnie pozywana za publikowanie swoich zdjęć wykonanych przez paparazzich i fotografów. Modelka opowiedziała także o instagramowym obrazie Richarda Prince’a, który wygląda jak screenshot z jej konta, a jego cena wynosiła 80 tysięcy dolarów. W wieku 23 lat Emily nie było stać na zakup sztuki z jej własną osobą w roli głównej.

Resztę osobistych opowieści Ratajkowski możecie przeczytać TUTAJ.

/tekst: Joanna Jachoł/

FacebookInstagramTikTokX