FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Muzyka

"Kobiety powinny się wzajemnie wspierać". Ella Eyre o życiowych zmianach i nowej płycie

11-10-2017
"Kobiety powinny się wzajemnie wspierać". Ella Eyre o życiowych zmianach i nowej płycie
"Kobiety powinny się wzajemnie wspierać". Ella Eyre o życiowych zmianach i nowej płycie

Artystka wystąpiła w Polsce w ramach wydarzenia Blue Night.

23-letnia Ella Eyre była gwiazdą tegorocznej edycji Blue Night. Piosenkarka znana z hitu „Waiting All Night” nagranego we współpracy z Rudimental wystąpiła na wydarzeniu, które odbyło się w trakcie jesiennej równonocy 22 września.

Przy okazji wizyty brytyjskiej wokalistki zadaliśmy jej parę pytań.

Jesteśmy na imprezie „Blue night”. Nawiązując do jej tematu, chciałabym cię zapytać – gdybyś mogła wybrać jedno nocne zwierzę, które z nich by to było?

Jaguary chyba wychodzą po zmroku. Wychodzą? W każdym razie czuję się jaguarem (śmiech).

„Came Here For Love” zdaje się być utworem bardziej lekkim i radosnym niż twoje dotychczasowa twórczość. Mogłabyś powiedzieć coś o płycie, nad którą aktualnie pracujesz?

Zgadzam się w 100%, że „Came Here for Love” jest bardziej pozytywne. Mój ostatni album był nagrywany z perspektywy nastolatki ze złamanym sercem. Teraz jestem szczęśliwa, przeżyłam wspaniały rok. Nie zrobiłam gap year, tak naprawdę nigdy dotąd nie miałam okazji podróżować po świecie w sposób, w jaki bym chciała. Oczywiście zatrzymywałam się w różnych lokalizacjach, ale ograniczało się to raczej do przemieszczania taksówkami na miejsce koncertów. Chciałabym, żeby nadchodzący album był powrotem do mojego nastoletniego życia i tego, czego nie udało mi się wtedy zrobić.

Przez nawiązania do soulu i popu bywasz porównywana do Amy Winehouse. Co o tym sądzisz?

Nie jestem pewna, czy mogę się z tym zgodzić, ale jest to dla mnie ogromny komplement. Amy Winehouse to legenda i nie znam osoby, która nie chciałaby być do niej porównana.

Jeśli mówimy o Amy Winehouse, jacy artyści oprócz niej są dla ciebie ważni?

Amy Winehouse na pewno jest dla mnie wyjątkowo ważna. Oprócz tego Lauren Hill, Basement Jaxx i Gorillaz.

Obecnie rosnąca liczba młodych artystów czuje zagrożenie w obliczu globalnej sytuacji politycznej. Jak ty się na to zapatrujesz?

Najbardziej martwi mnie, że właściwie niewiele możemy z tym zrobić. Oczywiście powinniśmy głosować, ale pewne decyzje, z którymi niekoniecznie się zgadzamy, podejmowane są za nas. To przerażające, pierwszy raz w życiu nie umiem wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał świat za 10 lat.

Co sądzisz o takich działaniach jak chociażby promowanie sloganu „girl power” na koszulkach?

Kobiety powinny się wzajemnie wspierać, a takimi hasłami powinno się edukować społeczeństwo, szczególnie młode pokolenie. Dla mnie bycie feministką jest po prostu postrzeganiem siebie jako równej i niepozwalaniem na traktowanie gorzej tylko dlatego, że jesteś kobietą. Często zdarza się, że kobiety zaczynają walczyć przeciwko sobie. To niepotrzebne budowanie napięcia i nieporozumień.

Niedawno zmarł twój ojciec, a mimo to nie przestałaś koncertować. Zastanawiam się, skąd czerpiesz siłę.

To był bardzo dziwny moment w moim życiu. Miałam konkretne muzyczne plany na ten rok, robiłam wszystko, żeby z nich nie rezygnować. Mój sposób na poradzenie sobie to po prostu robienie tego, co kocham, więc dlaczego miałabym przestać?

Rozmawiała Kinga Białek

Advertisement

Polecane artykuły

Suede w Polsce. Kilka istotnych faktów przed warszawskim  koncertem

Suede w Polsce. Kilka istotnych faktów przed warszawskim koncertem

Czesi ją kochają, Polacy przewracają oczami. Ewa Farna jako pierwsza wyprzedała czeski stadion

Czesi ją kochają, Polacy przewracają oczami. Ewa Farna jako pierwsza wyprzedała czeski stadion

Gentryfikacja kultury rave – jak techno stało się ekskluzywne?

Gentryfikacja kultury rave – jak techno stało się ekskluzywne?

Suede w Polsce. Kilka istotnych faktów przed warszawskim  koncertem

Suede w Polsce. Kilka istotnych faktów przed warszawskim koncertem

Czesi ją kochają, Polacy przewracają oczami. Ewa Farna jako pierwsza wyprzedała czeski stadion

Czesi ją kochają, Polacy przewracają oczami. Ewa Farna jako pierwsza wyprzedała czeski stadion

Gentryfikacja kultury rave – jak techno stało się ekskluzywne?

Gentryfikacja kultury rave – jak techno stało się ekskluzywne?

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement