„Dziewczyna z portretu” to film, o którym pewnie większość z was słyszała. Dramat biograficzny z 2015 roku opowiadający o historii miłosnej inspirowanej życiem artystów Einara i Gerdy Wegener, w których role wcielili się Eddie Redmayne i Alicia Vikander. Brytyjski aktor wcielił się w postać Lili Elbe, malarki i jednej z pierwszych osób, które przeszły operację korekty płci. Za tę rolę został nominowany do Oscara.
Eddie Redmayne w wywiadzie dla „The Sunday Times” przyznał, że gdyby mógł podjąć decyzję jeszcze raz, nie zagrałby roli transpłciowej kobiety. Zaznaczył również, że udział w castingach „musi być wyrównany”.
Rzecznik organizacji charytatywnej „Gendered Intelligence” również zajął stanowisko w tej sprawie. Uważa on, że „aktorzy trans w rolach osób trans powinni być obsadzani obowiązkowo”. Tłumaczy to zmniejszonym ryzykiem opowiadania historii osób LGBT+ w oczerniający sposób. Tym samym uważa, że daje to szanse opowiadania tych historii przez osoby trans w bardziej pełen znaczenia sposób.
Eddiego Redmayne’a możemy również kojarzyć m.in. z roli Stephena Hawkinga w „Teorii wszystkiego” oraz serii filmów „Fantastyczne Zwierzęta” dziejących się w uniwersum Harry'ego Pottera.
/tekst: Aleksandra Wrona/
