FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Dziennikarz przyłapał rzecznika praw dziecka na kłamstwie. Poszło o telefon zaufania

Autor: Monika Kurek
09-12-2020
Dziennikarz przyłapał rzecznika praw dziecka na kłamstwie. Poszło o telefon zaufania
Dziennikarz przyłapał rzecznika praw dziecka na kłamstwie. Poszło o telefon zaufania
fot. kadr z "Ile trwa doba telefonu zaufania dla dzieci? Robert Mazurek sprawdza podczas programu na żywo"

Chociaż Mikołaj Pawlak jest rzecznikiem praw dziecka od grudnia 2018 roku, zrobiło się o nim głośno dopiero, gdy w jednym z tegorocznych wywiadów powiedział, że poznańscy edukatorzy seksualni wyłapują dzieci i podają im lek zmieniający płeć. Słowa Pawlaka zdementował zarówno Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, jak i poznański ratusz. Pawlak jest także przeciwnikiem metody in vitro oraz „ideologii LGBT".

Dzisiaj rano rzecznik praw dziecka był gościem Roberta Mazurka w programie radia RFM FM „Poranna rozmowa". Dziennikarz zapytał Pawlaka m.in. o jego obecność na urodzinach Radia Maryja czy Dziecięcy Telefon Zaufania, który został uruchomiony w poniedziałek. Mazurek miał wątpliwości, czy linia rzeczywiście jest całodobowa. Gdy rzecznik praw dziecka dalej szedł w zaparte, Mazurek zadzwonił na wizji na numer Dziecięcego Telefonu Zaufania. Efekt? Pawlak ponownie stał się bohaterem żartów i memów internautów.

„Kto szerzy fake newsy - ja czy pan?"

„- Dręczą Cię w szkole, biją na podwórku, stałeś się celem ataku w internecie? Zostałeś sam, pogubiłeś się w życiu, straciłeś przyjaciela, nie masz z kim pogadać? Nie jesteś sam. Zadzwoń pod darmowy numer 800 12 12 12 lub napisz na internetowym czacie. Czekają tam na Ciebie ludzie, którzy Ci pomogą. Za darmo” brzmi treść postu opublikowanego w poniedziałek na Twitterze rzecznika praw dziecka Mikołaja Pawlaka.

Podczas dzisiejszego wywiadu w radiu RMF FM Robert Mazurek zapytał rzecznika praw obywatelskich Mikołaj Pawlaka, czy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecz Praw Dziecka rzeczywiście jest całodobowy. Rzecznik praw dziecka potwierdził, na co Mazurek zdradził, że wcześniej zweryfikowali tę informację i choć można się dodzwonić pod podany numer, linia nie jest całodobowa.

Rzecznik praw dziecka wciąż twierdził, że telefon działa całą dobę.

- Panie redaktorze, jestem na bieżąco i cały czas śledzę działalność.Szczególnie że już mamy sygnały, że kilkunastu pracowników to za mało, bo nie nadążają odbierać telefonów. Proszę tutaj naprawdę fejków nie siać - zaprotestował Pawlak.

Wówczas Mazurek postanowił udowodnić, że ma rację i zadzwonił na numer Dziecięcego Telefonu Zaufania przy swoim gościu. Jak się okazało, Mazurek rzeczywiście miał rację. Kiedy udało mu się połączyć, zamiast konsultanta usłyszeli nagraną wcześniej wiadomość. – „Informujemy, iż telefon czynny jest od godziny 8.15 do godziny 20" – poinformował damski głos. Jak zareagował Pawlak? Powiedział, że „nie zna tych nagrań" i zapowiedział, że sprawdzi dlaczego tak jest. Według Pawlaka telefon działa, chociaż włącza się automatyczna sekretarka.

Dziennikarz Robert Mazurek nie krył swojego rozbawienia.

- Kto szerzył fake newsy - ja czy pan? (...) O mój Jezu! Różne mieliśmy tu sytuacje, ale ja przed chwilą na żywo dzwonię, a pan mi mówi: „Takie nagranie mamy" - roześmiał się dziennikarz.

Musicie to zobaczyć:

Poniżej cały wywiad:

FacebookInstagramTikTokX