Rewolucja na dużym ekranie – najlepsze filmy punkrockowe

Autor: Agnieszka Sielańczyk
15-09-20231 min czytania
Rewolucja na dużym ekranie – najlepsze filmy punkrockowe
fot. mat. prasowe
Współczesny rynek filmowy jest bogaty w biografie muzyczne. Niepokorna kultura punkowa to łakomy kąsek dla twórców, a scenariusze często piszą się same. Niestety wyzwanie jest ogromne, a rzesze fanów w oczekiwaniu na kolejny tytuł, krytykują najmniejszy błąd w życiorysie.
Przykładem może być serial „Pistol” w reżyserii zdobywcy Oscara, Danny'ego Boyle'a, na którym wychowankowie Sex Pistols nie pozostawili suchej nitki jeszcze przed premierą. I choć materiały archiwalne spisują się znakomicie, najlepsze filmy o punku to te, które wykorzystują wyobraźnię, by oddać ducha czasów i sytuacji, których historia dotyczy.

„No more heroes”

Punkowa rewolucja na ekranie ma wiele znakomitych strzałów. Interesujące jest, że kilka z najlepszych tytułów koncentruje się na postaciach żeńskich. Punkowa rewolta nabiera szczególnego znaczenia, gdy to właśnie dziewczyny wykrzykują ze sceny
„jebać system”
Pomimo wyzwań związanych z reprezentacją punkowej subkultury na ekranie, są filmy, które znakomicie oddają punkowego ducha, ale i bardzo skomplikowane osobowości ich bohaterów. I te przedstawiamy poniżej:
1/8
Sid and Nancy (1986), reż. Alex Cox
Po przełomowym sukcesie w Anglii flagowy zespół punkrockowy Sex Pistols wyrusza w swoją pierwszą trasę po Stanach Zjednoczonych. Temperamentny basista Sid Vicious (Gary Oldman) zabiera w tour swoją dziewczynę, Nancy Spungen (Chloe Webb). Po drodze burzliwy związek pary nadwyręża cierpliwość kolegi z zespołu Johnny'ego Rottena (Andrew Schofield) i menadżera Malcolma McLarena (David Hayman), pogrążając Sida i Nancy w otchłań uzależnienia od narkotyków.
Suburbia (1984), reż. Penelope Spheeris
Film z 1983 roku w reżyserii Penelope Spheeris, który przenosi widzów do kalifornijskiego przedmieścia, gdzie grupa młodych punków próbuje znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie. Film znakomicie obrazuje konflikty między młodzieżą a dorosłymi oraz wewnętrzne tarcia w grupie. Poszukiwanie tożsamości i przynależności w najlepszym wydaniu.
Times Square (1980), reż. Allan Moyle
Dwie dziewczyny Nicky Marotta (Robin Johnson) i Pamela Pearl (Trini Alvarado) uciekają ze szpitala psychiatrycznego w Nowym Jorku. Na ulicach miasta spotykają didżeja Johnny'ego LaGuardię (Tim Curry). Zakładają undergroundowy zespół rockowy Sleez Sisters, który przy pomocy Johnny'ego odnosi niemały sukces.
Smithereens (1982), reż.
Antybohaterka Wren przypomina nowofalowy remiks Shirley MacLaine: kasztanowe włosy, blada skóra, białe okulary przeciwsłoneczne i spódnica w kratkę. Po raz pierwszy widzimy ją, jak przykleja plakaty z własną twarzą w nowojorskich pociągach metra. Dziewczyński punk w najlepszym wydaniu.
We Are the Best! (2013), reż. Lukas Moodysson
Film opowiada o trzech dziewczynach ze Sztokholmu lat 80., które postanawiają założyć punkowy zespół – mimo że nie mają żadnego instrumentu i wszyscy mówią im, że zasadniczo punk is dead. Na podstawie powieści graficznej – pean na cześć kultury DIY i siły buntu. Wzruszający.
Rude Boy (1980), reż. Jack Hazan, David Mingay
Film jest w połowie dokumentem przedstawiającym trasy koncertowe zespołu The Clash. Fabuła skupia się na życiu fikcyjnego fana brytyjskiej kapeli, którego jedynym marzeniem jest rzucić wszystko i zostać technicznym bandu Joe Strummera. Odrobina szczęścia sprawia, że marzenie staje się faktem.
Jubilee (1978), reż. Derek Jarman
Kiedy królowa Elżbieta I prosi swojego nadwornego alchemika, by pokazał jej przyszłą Anglię, zostaje przeniesiona 400 lat na postapokaliptyczne pustkowie pełne wędrujących gangów dziewcząt, wszechpotężnego potentata medialnego, faszystowskiej policji, rozproszonego brudu i pokręconego seksu: Wielka Brytania w epoce punka.
Joe Strummer: Niepisana przyszłość (2007) reż. Julien Temple
Jako frontman The Clash od 1977 roku Joe Strummer zmienił historię muzyki. Wciąż ma na nią wpływ.
FacebookInstagramTikTokX