Donald Tusk: „Aborcja decyzją kobiety"

02-09-20222 min czytania
Donald Tusk: „Aborcja decyzją kobiety"
fot. Instagram
Politycy Platformy Obywatelskiej oficjalnie poruszyli temat legalnej aborcji ostatniego dnia wydarzenia „Campus Polska Przyszłości”.
Donald Tusk razem z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim wspólnie prowadzili polityczną debatę i odpowiadali na pytania zgromadzonej na wydarzeniu publiczności. Jedną z najważniejszych dla Polaków kwestii jest między innymi właśnie kwestia aborcji, nic więc dziwnego, że jedno z zadanych pytań dotyczyło właśnie tego.
Aborcja decyzją kobiety, a nie księdza, prokuratora, policjanta czy działacza partyjnego odpowiedział Tusk.
W dalszej części wypowiedzi wyznał, że jest to projekt, który są gotowi przedstawić Sejmowi już pierwszego dnia po wyborach parlamentarnych. W projekcie uznano, że aborcja do 12 tygodnia życia jest sprawą tylko i wyłącznie kobiety. Były Przewodniczący Rady Europejskiej dodał też, że „tu nie chodzi o to, że rozstrzygamy w ten sposób, czy aborcja jest ok, czy nie ok. Rozstrzygamy o tym, kto powinien podejmować taką decyzję”.
Kolejną słuszną kwestią poruszoną w debacie była niezgoda w tej kwestii panująca wewnątrz partii. W tej sprawie również Tusk zajął już oficjalne stanowisko i zagwarantował, że dążą do jednorodności wewnątrz partii, a przeciwnicy aborcji podczas najbliższych wyborów nie znajdą dla siebie miejsca na listach wyborczych Platformy.
Dzięki decyzji Trybunału Konstytucyjnego i naciskowi antyaborcyjnych fanatyków aktualnie aborcja w Polsce możliwa jest tylko i wyłącznie w dwóch przypadkach – gdy ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia osoby ciężarnej lub gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałtu lub kazirodztwa). Wśród państw członkowskich Unii Europejskiej gorzej od Polaków mają pod tym względem jedynie mieszkańcy Malty, na której aborcja zabroniona jest w każdym wypadku, a za jej przeprowadzenie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Jak dotąd jednak – wbrew poprzednim zapewnieniom i ku zaskoczeniu świty Kai Godek – zaostrzenie przepisów aborcyjnych nie doprowadziło do wzrostu wskaźnika urodzeń w Polsce.
tekst: Zofia Markiewicz
FacebookInstagramTikTokX