FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Świat

Domki z widokiem na naturę. Rozmawiamy z Nikodemem Rozbickim o jego nowym projekcie

23-09-2021
Domki z widokiem na naturę. Rozmawiamy z Nikodemem Rozbickim o jego nowym projekcie
Domki z widokiem na naturę. Rozmawiamy z Nikodemem Rozbickim o jego nowym projekcie

UKOI to nowy projekt Nikodema Rozbickiego i Bartłomieja Kraciuka. Zlokalizowane w najpiękniejszych zakątkach Polski domki mają umożliwić chętnym reset i ucieczkę od pędu miasta. Co wyjątkowego znajdziemy w domkach UKOI?

Warszawski przedsiębiorca z branży hospitality Bartłomiej Kraciuk i aktor Nikodem Rozbicki podjęli współpracę i ogłosili powstanie nowego projektu – UKOI. Pierwszego z nich znamy jako współtwórcę kultowych lokali, takich jak Warszawa Powiśle czy Syreni Śpiew. Później Kraciuk stworzył też nieco podobny do UKOI projekt Bookorm Cabin, który okazał się strzałem w dziesiątkę i o którym również w swoim czasie pisaliśmy. Dziś powraca we współpracy z Nikodemem Rozbickim, aktorem znanym ostatnio m.in. z produkcji Netflixa „Wszyscy moi przyjaciele nie żyją” albo serialu „Chyłka”.

UKOI to minimalistyczny, ekologiczny i kojący mikrohotel. Nowoczesne moduły dają możliwość skupienia się na sobie w otoczeniu natury. To nie tylko idealna alternatywa dla zmęczonych pędzącym miastem, ale także świetna baza na workation. Mobilne domki możemy wynająć w starannie dobranych lokalizacjach.

– Przyświeca nam zasada 3 x ZERO: Zero betonu, zero buldożerów, zero wycinania drzew – zdradził Nikodem Rozbicki.
– Zależało nam na stworzeniu nieinwazyjnego projektu, który wtapia się w otoczenie i nie narusza zastanego ekosystemu. W takiej równowadze widzimy przyszłość turystyki – dodał Bartłomiej Kraciuk.

UKOI to oczywiście nawiązanie do słowa koić, czyli wpływać łagodząco.To właściwie mówi wszystko o charakterze projektu. Domki mogą również stanąć w odosobnionych miejscach, a w wersji off-grid będą całkowicie samowystarczalne.

Bartłomiej Kraciuk i Nikodem Rozbicki / fot. Łukasz Dziewic

Postanowiliśmy porozmawiać z Nikodemem Rozbickim o pracy przy projekcie i całej koncepcji UKOI. Efekt poniżej:

Jak zrodził się pomysł na UKOI i jak pracowało ci się nad jego realizacją?

Pomysł pojawił się w mojej głowie, gdy siedziałem przy kominku w góralskiej chatce. Pomyślałem, że fajnie by było mieć możliwość obcowania z naturą bez konieczności długiej podróży samochodem. Mieszkam w Warszawie. Tutaj się urodziłem, ale im jestem starszy, tym bardziej ciągnie mnie do krótkich wypadów poza miasto. Rok temu, gdy rozmawiałem z Bartkiem Kraciukiem w jednym z jego domków w Gniazdowie, opowiedziałem mu o swoim marzeniu, żeby stworzyć dzikie chatki. Bartek to zanotował w głowie i po pół roku do mnie wrócił. Powiedział: „hej, trzeba to wspólnie zrobić!". Zaczęliśmy intensywną pracę i właśnie domykamy projekt UKOI. Jesteśmy na etapie ostatnich szlifów. Udało nam się stworzyć domki, które są ekologiczne, bo nie zostawiają po sobie śmieci i działają w systemie fotowoltaicznym. Chcemy by wpisywały się w naturalny krajobraz, nie naruszając ekosystemu. Poza tym łączą minimalizm z komfortem. Posiadają wygodne łóżko, kuchenkę i podstawowe rzeczy potrzebne do życia i detoksu od miasta.

Z tego, co mówisz, ogromną wagę przykładacie do ekologii. Powiesz o tym coś więcej?

Po pierwsze domki budowane są z naturalnych i nadających się do recyklingu materiałów. Po drugie chcemy korzystać z usług wykonawczych tylko polskich, małych, rodzinnych przedsiębiorstw. Całość planujemy tak, żeby domki mogły działać w systemie off-grid. Prąd będzie pozyskiwany przez panele fotowoltaiczne. Stworzymy też specjalne moduły, które będą zapewniały dostęp do wody, a także utylizację.

Na jakim etapie projektu jesteście?

Chcemy jak najszybciej wyprodukować prototyp. Planujemy to zrobić już tej jesieni. Odkąd wyszliśmy z komunikacją, minął zaledwie miesiąc, a odzew jest już bardzo duży. Zgłaszają się do nas inwestorzy, którzy chcieliby z nami rozwijać UKOI w sieć. To bardzo dobra przesłanka. Nasz projekt trafia w potrzeby rynku, ale także potencjalnych klientów. Dostaje dużo wiadomości od znajomych, którzy proszą o wstępną rezerwacje terminów. To daje kopa i obliguje nas do sprawnego działania.

Na jakiej podstawie wybraliście lokalizacje dla domków?

Najważniejszym założeniem jest to, żeby domki były wśród dzikiej natury. W miejscu, które daje poczucie, że jesteśmy daleko od cywilizacji. Jednocześnie chcemy, żeby znajdowały się w okolicach dużych ośrodków miejskich – maksymalnie godzinę drogi od miasta. To ma dać szansę na wyskoczenie na jeden dzień, po ciężkiej pracy w miejsce, gdzie można pooddychać świeżym powietrzem i się zresetować.

Domyślam się, że lubisz czasem uciec z Warszawy. Czego najbardziej brakuje ci w mieście?

To nie jest tak, że mi czegoś brakuje. Uwielbiam Warszawę, jestem lokalnym patriotą i bardzo mi tutaj dobrze. Uważam jednak, że tak samo jak dwór czyni króla, tak samo przestrzenie podmiejskie wpływają na miasto. Wydaje mi się, że dobrze byłoby, gdyby w okolicach Warszawy znalazły się miejsca, które nam, mieszczuchom dałyby właśnie odrobinę ukojenia i oddechu od miasta. To, co można kochać w mieście, czyli pęd, można też czasem znielubić. Na pewno domki UKOI będą wychodziły naprzeciw potrzebom osób, które są przebodźcowane przez życie w mieście i potrzebują jedynie tego, co zaspokoi ich podstawowe potrzeby. Będzie można oczywiście zrobić w nich workation, czyli wakacjo-pracę. Ja jednak będę chciał je wykorzystać jako moment odłożenia telefonu do szuflady, włączenia trybu samolotowego, słuchania natury i czerpania z niej całym sobą.

Duet Bartłomiej Kraciuk i Nikodem Rozbicki będzie relacjonować postępy projektu na Instagramie UKOI. Pierwsze domki mają przyjąć gości już wiosną 2022 roku.

/tekst: Michelle Brustad/

Advertisement

Polecane

Już nie Happy Meal? McDonald’s ma wprowadzić do sprzedaży zestaw Sad Meal

Już nie Happy Meal? McDonald’s ma wprowadzić do sprzedaży zestaw Sad Meal

Polka na liście najbardziej wpływowych ludzi świata według magazynu „Time”

Polka na liście najbardziej wpływowych ludzi świata według magazynu „Time”

Wirtualna przyszłość mody. Pokazy coraz częściej oglądamy na ekranie, ale czy tak zostanie?

Wirtualna przyszłość mody. Pokazy coraz częściej oglądamy na ekranie, ale czy tak zostanie?

Paryski Łuk Triumfalny został owinięty w hołdzie dla artysty Christo, który zawsze o tym marzył

Paryski Łuk Triumfalny został owinięty w hołdzie dla artysty Christo, który zawsze o tym marzył

Nowa adaptacja „Makbeta" już wkrótce. Trailer filmu Joela Coena budzi niepokój

Nowa adaptacja „Makbeta" już wkrótce. Trailer filmu Joela Coena budzi niepokój

Polecane

Już nie Happy Meal? McDonald’s ma wprowadzić do sprzedaży zestaw Sad Meal

Już nie Happy Meal? McDonald’s ma wprowadzić do sprzedaży zestaw Sad Meal

Polka na liście najbardziej wpływowych ludzi świata według magazynu „Time”

Polka na liście najbardziej wpływowych ludzi świata według magazynu „Time”

Wirtualna przyszłość mody. Pokazy coraz częściej oglądamy na ekranie, ale czy tak zostanie?

Wirtualna przyszłość mody. Pokazy coraz częściej oglądamy na ekranie, ale czy tak zostanie?

Paryski Łuk Triumfalny został owinięty w hołdzie dla artysty Christo, który zawsze o tym marzył

Paryski Łuk Triumfalny został owinięty w hołdzie dla artysty Christo, który zawsze o tym marzył

Nowa adaptacja „Makbeta" już wkrótce. Trailer filmu Joela Coena budzi niepokój

Nowa adaptacja „Makbeta" już wkrótce. Trailer filmu Joela Coena budzi niepokój

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement