Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

„Dojrzewanie” – anatomia współczesnego gniewu chłopców [OPINIA]

Autor: Agnieszka Sielańczyk
25-03-2025 • 6 min czytania
„Dojrzewanie” – anatomia współczesnego gniewu chłopców [OPINIA]
„Dojrzewanie” – anatomia współczesnego gniewu chłopców [OPINIA]
fot. materiały prasowe
Fabuła tego serialu jest tak prosta, jak przerażająca: 13-letni Jamie Miller zostaje aresztowany pod zarzutem brutalnego zamordowania koleżanki z klasy. Jego ojciec, Eddie (Stephen Graham), hydraulik z miasteczka w Yorkshire, nie wierzy w winę syna – aż do momentu konfrontacji z nagraniem z kamery przemysłowej, która zarejestrowała zabójstwo. To, co następuje później, to nie tyle śledztwo kryminalne, co wiwisekcja współczesnego dorastania pod mikroskopem jednego, nieprzerwanego ujęcia.
Każdy z czterech odcinków nakręcony został bez cięć, w technice „single shot”, która sprawia, że widz zostaje uwięziony w klaustrofobicznej rzeczywistości bohaterów. Ten formalny zabieg – daleki od pustego popisywania się warsztatem – staje się integralną częścią narracji. Kamera nigdy nie odwraca wzroku, więc i my nie możemy. Pozostajemy zamknięci w obrębie tragedii, która odsłania kolejno swoje warstwy, a wraz z nimi kolejny fragment tego, co poszło „nie tak”.

Koszmar na cyfrowym placu boju

Architektura współczesnego dojrzewania przypomina cyfrową wersję benthamowskiego Panoptikonu – więzienia zaprojektowanego tak, by strażnik mógł obserwować wszystkich więźniów, podczas gdy oni nigdy nie wiedzą, kiedy są obserwowani. Nastoletni bohaterowie serialu żyją w permanentnym stanie bycia widzianymi – przez rówieśników, przez algorytmy, przez anonimowe spojrzenia i komentarze w Internecie.
Jeśli Lynne Ramsay w „Musimy porozmawiać o Kevinie” (2011) badała motywy nastoletniej przemocy przez pryzmat matczynej winy i społecznych oczekiwań, to „Dojrzewanie” przygląda się temu zjawisku przez soczewkę cyfrowej radykalizacji. Kevin Khatchadourian, ze swoją socjopatyczną precyzją i kalkulacją, był produktem analogowego świata – Jamie Miller jest dzieckiem epoki cyfrowej, gdzie nienawiść podawana jest algorytmicznie, a samotność zwielokrotniona przez permanentne bycie w sieci.
Jamie, w niewiarygodnie dojrzałym wykonaniu 15-letniego obecnie debiutanta Owena Coopera, portretowany jest z porażającą ambiwalencją. Widzimy go jako przerażone dziecko, które moczy się w chwili aresztowania, a jednocześnie jako bezwzględnego młodego mężczyznę, który internalizuje mizoginiczne przekazy kultury incelskiej. Jego pokój wciąż zdobią tapety z motywami kosmosu – symbol dzieciństwa, które właśnie się skończyło.
„Myśleliśmy, że jest bezpieczny. Myśleliśmy, że robimy wszystko jak należy” – mówią rodzice Jamiego, wspominając, jak wracał ze szkoły, szedł prosto do swojego pokoju, zatrzaskiwał drzwi i spędzał godziny przed komputerem. Ilu rodziców rozpozna w tym obrazie własne dzieci? Większość.
Serial bezlitośnie obnaża przepaść międzypokoleniową w rozumieniu rzeczywistości. „Błądzicie dookoła, nic nie rozumiejąc” – mówi syn inspektora Bascombe'a o rodzicach próbujących pojąć cyfrowy świat nastolatków. I ich relacje są mocno nadszarpnięte – chłopak ma problemy w grupie rówieśniczej, wydaje się być ignorowany przez ojca, którego pochłania życie zawodowe. Ostatecznie jadą na wspólny posiłek, jest to jednak rzadki moment w rodzinnej rzeczywistości.
Jedzenie staje się tu zresztą powracającym motywem – niemal jak rytualny element codzienności, który rodzina Millerów desperacko próbuje zachować. Pełne angielskie śniadanie (z czarną kaszanką), chińskie danie na wynos (z krakersami krewetkowymi) – to próby utrzymania normalności w obliczu brutalnego chaosu, który wdarł się w ich życie. To język miłości, którym dorośli wciąż potrafią się posługiwać, gdy wszystkie inne formy komunikacji zawodzą.
To, co najważniejsze – alternatywna rzeczywistość zaludniona przez „alfy”, „inceli”, aktywistów na rzecz praw mężczyzn, gdzie kruchość ego przeradza się w poczucie uprawnień i chęci posiadania, a następnie w furię – pozostaje dla dorosłych zamknięta. Od kpiących emoji na Instagramie po mroczne zakamarki sieci – to teren nieznany dla większości po czterdziestce.

Jamie to „dobry chłopak”

Cooper, w swoim aktorskim debiucie, dokonuje rzeczy niemożliwej – staje twarzą w twarz z legendą brytyjskiego kina i wychodzi z tej konfrontacji zwycięsko. Jego Jamie to doskonała kreacja – jednocześnie zrozumiały i przerażający, zagubiony chłopiec i sfrustrowany młody mężczyzna. Zmienia się w obrębie jednego oddechu, jednego spojrzenia, jednego nieprzerwanego ujęcia.
Prawdziwym tour de force jest trzeci odcinek, zdominowany przez konfrontację Jamiego z psycholożką dziecięcą Briony (Erin Doherty). Doherty, której chłodna inteligencja idealnie pasuje do roli, prowadzi chłopca coraz bliżej prawdy, której nie chce uznać, i przekonań, których ledwie jest świadomy.
Serial Thorne'a i Grahama niepokojąco koreluje z rzeczywistością. Premiera zbiegła się z doniesieniami o Kyle'u Cliffordzie, mordercy, który przed zabiciem trzech kobiet, w tym swojej byłej dziewczyny, wyszukiwał w sieci mizoginistyczne podcasty i oglądał filmy Andrew Tate'a. Takie historie pojawiają się z deprymującą regularnością – i właśnie dlatego „Dojrzewanie” brzmi jak alarm, którego nie możemy ignorować.
Gdy w 1995 roku Larry Clark wypuścił swoje kontrowersyjne „Kids”, film był szokiem kulturowym – brutalne obnażenie nastoletniej seksualności, narkomanii i nihilizmu wywołało falę oburzenia i fascynacji. Bohaterowie Clarka – Telly, Casper i ich rówieśnicy – dryftowali po przed-internetowym Nowym Jorku jak moralnie wydrążone zjawy, zarażając HIV, gwałcąc i niszcząc bez celu. Trzydzieści lat później „Dojrzewanie” pokazuje, że podstawowe pytanie pozostało to samo – co dzieje się z naszymi dziećmi? Tylko kontekst uległ radykalnej transformacji. W „Kids”, młodzieńcza przemoc była rezultatem społecznego zaniedbania, w „Dojrzewaniu” dochodzi do tego algorytmiczna indoktrynacja.
Serial odsłania mechanizmy, przez które pozornie normalny nastolatek może zostać zradykalizowany bez niczyjej wiedzy. W ciągu ostatniej dekady liczba brytyjskich nastolatków zabitych ostrym narzędziem wzrosła o 240%. Na poziomie kulturowym „Dojrzewanie” opowiada o cyberprzemocy, złowrogim wpływie mediów społecznościowych i niewyobrażalnej presji, z jakimi mierzą się dzisiejsi chłopcy. Nic jednak nie może tłumaczyć okrutnej zbrodni na młodej kobiecie, co w serialu wykrzyczy przyjaciółka zamordowanej nastolatki.
Przepaść i brak komunikacji dorosły - nastoletni ujawniają sceny w szkole ofiary i sprawcy. Rzadko kiedy państwowa szkoła podstawowa jest tak żywo sportretowana jak w drugim odcinku tego serialu. Gdy Bascombe i jego partnerka DS Misha Frank (Faye Marsay) narzekają na smród, hałas i klaustrofobiczny chaos, widzowie czują to samo. Nie to jest jednak największym problemem, a całkowity brak pomysłu na komunikację z młodzieżą, dotarcie do niej nawet w najbardziej podstawowych kwestiach, o sprawach ważnych nie wspominając.
Na komisariacie ojciec mówi o nastoletnim zabójcy „Jamie to dobry chłopak”. I wydaje się, że wierzy w to do końca.

Pytania bez odpowiedzi

„Dojrzewanie” rozpoczyna się od policyjnego nalotu i kończy pustką – dziurą w sercu rodziny, społeczności, w tkance społecznej. Serial nie oferuje łatwych rozwiązań ani jasnego wyjaśnienia powodów, które jednego chłopca prowadzą do morderstwa, a innych nie. Nie ma tu nadużywających siły rodziców ani mrocznych rodzinnych sekretów – to odważne i prawdziwe podejście, które oddaje złożoność rzeczywistości.
W tym sensie serial bliski jest moralnemu niepokojowi Gusa Van Santa ze „Słonia” (2003). Van Sant, inspirując się masakrą w Columbine, stworzył chłodną, filmową medytację na temat szkolnej przemocy, która – podobnie jak w „Dojrzewaniu” – odmówiła dostarczenia łatwych odpowiedzi. Jego technika długich, płynnych ujęć znajduje echo w wizualnym języku Barantiniego, choć ten ostatni idzie o krok dalej, eliminując cięcia zupełnie. Oba obrazy wyrastają z przekonania, że nastoletnia przemoc wymyka się prostym kategoriom i wygodnym narracjom.
Serial Thorne'a i Grahama zadaje pytanie: czego uczymy chłopców i jak będą nawigować w tym coraz bardziej obecnie toksycznym dla siebie świecie, gdy nasza koncepcja męskości wciąż wydaje się zakładać, że chłopcy i mężczyźni muszą wszystko zrobić sami? Jednocześnie utrzymuje ofiarę wystarczająco obecną, by pytanie o to, ile jeszcze dziewcząt i kobiet zostanie okaleczonych lub zginie, wybrzmiało wyraźnie.
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

„Demon w rodzinie: Sprawa Ruby Franke” – nowy serial o popularnej youtuberce znęcającej się nad dziećmi

„Demon w rodzinie: Sprawa Ruby Franke” – nowy serial o popularnej youtuberce znęcającej się nad dziećmi

Oszukał Netfliksa. Reżyser Carl Rinsch pieniądze na nową produkcję wydał na… zachcianki

Oszukał Netfliksa. Reżyser Carl Rinsch pieniądze na nową produkcję wydał na… zachcianki

Hollywood ma nowego amanta, Luca Guadagnino ma nową muzę. Kim jest Drew Starkey z filmu „Queer”?

Hollywood ma nowego amanta, Luca Guadagnino ma nową muzę. Kim jest Drew Starkey z filmu „Queer”?

Jakub Gierszał jako seryjny morderca w nowym serialu. To będzie hit!

Jakub Gierszał jako seryjny morderca w nowym serialu. To będzie hit!

Incel, 80/20, emotki i Andrew Tate. Wyjaśniamy pojęcia z serialu „Dojrzewanie”

Incel, 80/20, emotki i Andrew Tate. Wyjaśniamy pojęcia z serialu „Dojrzewanie”

Zendaya opublikowała apel do fanów „Euforii”. „To serial dla dojrzałych widzów!”

Zendaya opublikowała apel do fanów „Euforii”. „To serial dla dojrzałych widzów!”

Polecane

„Demon w rodzinie: Sprawa Ruby Franke” – nowy serial o popularnej youtuberce znęcającej się nad dziećmi

„Demon w rodzinie: Sprawa Ruby Franke” – nowy serial o popularnej youtuberce znęcającej się nad dziećmi

Oszukał Netfliksa. Reżyser Carl Rinsch pieniądze na nową produkcję wydał na… zachcianki

Oszukał Netfliksa. Reżyser Carl Rinsch pieniądze na nową produkcję wydał na… zachcianki

Hollywood ma nowego amanta, Luca Guadagnino ma nową muzę. Kim jest Drew Starkey z filmu „Queer”?

Hollywood ma nowego amanta, Luca Guadagnino ma nową muzę. Kim jest Drew Starkey z filmu „Queer”?

Jakub Gierszał jako seryjny morderca w nowym serialu. To będzie hit!

Jakub Gierszał jako seryjny morderca w nowym serialu. To będzie hit!

Incel, 80/20, emotki i Andrew Tate. Wyjaśniamy pojęcia z serialu „Dojrzewanie”

Incel, 80/20, emotki i Andrew Tate. Wyjaśniamy pojęcia z serialu „Dojrzewanie”

Zendaya opublikowała apel do fanów „Euforii”. „To serial dla dojrzałych widzów!”

Zendaya opublikowała apel do fanów „Euforii”. „To serial dla dojrzałych widzów!”