Ukrainę w tegorocznej edycji Eurowizji reprezentuje zespół Kalush Orchestra, którego członkowie walczą obecnie na froncie i angażują się w wolontariat na terenie kraju. Z kolei Doda na Instagramie apeluje o odwołanie konkursu. Swoją wypowiedź tłumaczy tym, że ocena uczestników nie będzie sprawiedliwa i obiektywna.
Wybór ukraińskiego przedstawiciela do Eurowizji odbył się w połowie lutego. W preselekcjach zespół Kalush Orchestra zajął drugie miejsce. Zdyskwalifikowanie zwyciężczyni Aliny Pash sprawiło jednak, że to właśnie oni będą reprezentować Ukrainę podczas koncertu. Artyści w swojej muzyce stawiają na mocne, rapowe brzmienie, które przeplatają z elementami ukraińskiego folku. Podczas konkursu „Kalush Orchestra” wystąpi z utworem „Stefania”, który jest poświęcony matce Ołeha Psiuka, lidera zespołu.
Na drodze do sukcesu stanęła wojna
Kalush Orchestra typowana jest przez bukmacherów jako jeden z faworytów tegorocznej Eurowizji. Niestety, zaledwie kilka dni po ogłoszeniu oficjalnego kandydata do 66. Konkursu Piosenki Eurowizji, Rosja zaatakowała Ukrainę. Z tego powodu występ zespołu zszedł na drugi plan, a właściwie całkiem stanął pod znakiem zapytania.
Muzycy nie są pewni, czy będą mogli pojawić się w Turynie ze względu na trwającą wojnę, dlatego już teraz planują wysłać swój występ do organizatorów w formie wideo. Na ten moment członkowie zespołu przebywają osobno, ale niebawem chcą przenieść się do Kijowa, gdzie rozpoczną wspólne próby do występu.
Doda zabrała głos
Doda w relacji na Instagramie podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat tegorocznej edycji Eurowizji. Zdaniem piosenkarki, obecna sytuacja w Ukrainie może prowadzić do niesprawiedliwych ocen ze strony jury i być nie w porządku w stosunku do uczestników pochodzących z pozostałych krajów. Artystka sądzi, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie tegorocznej Eurowizji na przyszły rok.
Piosenkarka wybiegła myślami także nieco dalej i odniosła się do przyszłorocznej edycji konkursu. Zauważa, że zgodnie z regulaminem, w przypadku zwycięstwa Kalush Orchestra, Ukraina musiałaby zorganizować kolejną edycję konkursu u siebie, a tego nie będzie w stanie zrobić.
/tekst: Natalia Neubauer/
