Dior Cruise 2024 – kolekcja inspirowana Fridą Kahlo

27-05-20232 min czytania
Dior Cruise 2024 – kolekcja inspirowana Fridą Kahlo
fot. Dior Cruise 2024
W ubiegły weekend dom mody Dior zorganizował pokaz „Cruise 2024" w Meksyku, podczas którego został złożony hołd nieżyjącej już, niezwykle barwnej artystce Fridzie Kahlo.
Dyrektor kreatywna Maria Grazia Chiuri swoją najnowszą kolekcję zdecydowała się zaprezentować w Antiguo Colegio de San Ildefonso – w miejscu, gdzie Frida studiowała i przeżywała najbardziej intensywne chwile w swoim życiu. Tam poznała także swojego partnera Diego Rivera. Obecnie miejsce jest cenionym muzeum i centrum kultury. Kolekcja sięga także do archiwów samego Christiana Diora, które są ściśle związane z jego podróżami po Meksyku.
Marii Grazii Chiuri w swojej kolekcji zapragnęła skorzystać z całej, tętniącej życiem palety barw, jakiej używała w swoich dziełach Kahlo. Hafty, falbany, folklor, barok, aksamit, jedwab, koronka – tak właśnie prezentowały się stylizacje inspirowane Meksykanką. Projekty powstały przy wsparciu lokalnych rzemieślników, którzy starannie zadbali o każdy detal.
Frida została zapamiętana jako niesamowicie temperamentna i silna kobieta, która wiele wycierpiała. W wieku sześciu lat zachorowała na polio, groźną chorobę zakaźną, która poprowadziła do porażenia mięśni. Kilka lat później uległa wypadkowi, który zmasakrował jej ciało. Od najmłodszych lat została skazana na cierpienie. Dziewczyna przez długi czas była przykuta do łóżka, niemal cała pokryta odlewem gipsowym.
Od tego momentu wszystkie swoje emocje zdecydowała się wyrażać poprzez nieodłączne w późniejszym życiu narzędzia – farby i pędzle. Matka zrekonstruowała sztalugę tak, by Frida mogła tworzyć w pozycji leżącej. Malowała głównie autoportrety, które doskonale odwzorowywały jej osobowość, ból i piękno.
Dyrektorce kreatywnej Dior'a zależało na tym, by stworzyć projekt konceptualny, który ma przedstawiać siłę kobiecości, przekroczenie granicy płci, pokłon oddany naturze oraz tradycji latynoamerykańskiej. W niektórych elementach ubioru można dopatrzeć się motywu kokonu, jakby ubrania miały być powłoką ochronną dla kruchego, delikatnego i naznaczonego bólem ciała.
tekst: Gosia Wejna
FacebookInstagramTikTokX