10 września publiczność zgromadzona w dawnej elektrowni stała się świadkiem niezwykłej metamorfozy – nie tylko przestrzeni, ale i całej filozofii marki, która przez dekady kojarzyła się z eksplozją kolorów i celebrowaniem radości życia.
Desigual Studio – nowa linia premium katalońskiego giganta – zadebiutowała w pięknej, teatralnej scenerii. Żółty szlak wzdłuż podłogi prowadził gości przez labirynt kamiennych bloków, niczym z „Czarnoksiężnika z Oz”. Zamiast szmaragdowego miasta na końcu czekała obietnica mody, która ma sprawić, że świat znów spojrzy na Desigual z należytym respektem.
Gwiazdy na pokazie
Kiedy Edward Enninful – legendarny były redaktor naczelny British Vogue – pojawia się na pokazie, wiadomo na pewno, że wydarzenie ma prestiż. Obok niego miejsca zajęły Becky G, Lila Moss i Nicki Nicole, a także stałe bywalczynie pierwszych rządów Paris Jackson i Ester Expósito. To nie był przypadkowy zestaw nazwisk – każde z nich reprezentuje pokolenie, które Desigual chce zdobyć raz jeszcze.
Góra spotyka morze, kaszmir całuje denim
Kolekcja czerpie inspirację z barcelońskiej dwoistości – gór i morza, co przekłada się na paletę barw oscylującą między brązami ziemi a błękitami Morza Śródziemnego. To przemyślany zabieg: zamiast eksplodować tęczą, Desigual wybrało drogę znacznie bardziej powściągliwą, która paradoksalnie brzmi jak największa rewolucja w historii marki.
Pierwsza część pokazu to lekcja warstwowości przeprowadzona przez mistrzów. Szaliki o ekstremalnej długości, pasy przewiązane przez warstwy ubrań, kolczyki wielkoformatowe – to wszystko składało się na niezwykle precyzyjne, a jednocześnie swobodne looki. Buty oversized, szerokie bluzy z kilkoma czapkami nałożonymi jedna na drugą to propozycje dla tych, którzy lubią, gdy moda wymaga od nich pewnego wysiłku intelektualnego.
Prawdziwe mistrzostwo przyszło z finałem. Zestawy, których każda część była dowodem perfekcyjnego panowania nad techniką: od wykrojów, przez materiały jak kaszmir i skóra, po techniki tekstylne. Po raz pierwszy w historii Desigual sięgnęło po skórę – materiał, który może wydawać się obcy dla marki słynącej z bawełnianych printów, ale który w tym kontekście brzmi jak naturalna ewolucja.
Dziedzictwo w nowy wydaniu
Najbardziej fascynującym elementem pokazu było przemyślane podejście do własnego archiwum. Klasyczna kurtka jeansowa marki, wykonana w technice upcyclingu, tym razem pojawiła się w wersji skórzanej. To dowód na to, że Desigual potrafi spojrzeć na siebie krytycznie i zadać pytanie: co się stanie, jeśli weźmiemy to, co robimy najlepiej i przełożymy na język haute couture?
Spodnie cargo ze sznurkiem do wiązania według własnego uznania to z kolei propozycja dla fanów customizacji – trendu, który przetacza się przez świat mody jak tsunami, pochłaniając wszystko od vintage'owych t-shirtów po luksusowe torebki.
Aydan Nix, palestyńska modelka, młodsza siostra Belli i Gigi Hadid, zadebiutowała na wybiegu zamykając pokaz w kreacji z pytaniem „Dlaczego?", nawiązującej do przesłania pokoju i końca ludzkiego cierpienia, poruszając publiczność i wyznaczając nową drogę marki.
Finał okazał się szczególnie wzruszający: zaproszenie do eksperymentowania z miastem i marką we wszystkich jej formach, w towarzystwie „Born Slippy” Underworld i żółtego deszczu confetti. Ten last touch to nie przypadek – żółty to kolor, który przewija się przez całą historię Desigual, a „Born Slippy” to hymn pokolenia, które dorastało w latach 90., gdy marka robiła pierwsze kroki na międzynarodowym rynku.
Desigual Studio to nie próba wyparcia się własnej przeszłości, a raczej dojrzała refleksja nad tym, jak można być wiernym sobie, pozostając jednocześnie istotnym dla nowych pokoleń. W czasach, gdy moda premium coraz częściej gubi się w abstrakcyjnych konceptach, barcelońska marka proponuje coś prostszego: ubrania, które mają sens nie tylko estetyczny, ale i emocjonalny.

![Desigual Studio AW 2024/2025. Inspirująca zmiana na barcelońskim wybiegu [RELACJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F68c41b44de93434436eaf486%2FDEDE.jpeg&w=1920&q=80)

![[Z archiwum K MAG] Ciepła beztroska w obiektywie Yulii Krivich. Skakanie po drzewach, drabinki i inne wspomnienia](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F661931a469544f68a22c4543%2Fstrona1_sesjaeast2_1.jpg&w=1920&q=80)
![Ponad 70% kluczowych zasobów zagrożonych przez zmiany klimatu [RAPORT]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F663b74fa0cfb8a0eef50d421%2FCR.jpg&w=1920&q=80)

![Lindsay Lohan i Jamie Lee Curtis powracają w kontynuacji kultowego „Zakręconego piątku” [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F67d9d2960098c930c72529d1%2FScreenshot%25202025-03-18%2520at%252021.14.12.png&w=1920&q=80)



![Lewandowski, Rubik i Jesse Eisenberg. Jest nowy spot promujący Polskę [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_Chat_GPT_Image_18_sie_2026_16_39_00_5d3b69b4d6.png&w=1920&q=75)