FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Advertisement
Tech
Współpraca partnerska

Defender Trophy: wielka przygoda z misją

Autor: Redakcja
22-02-2026
Defender Trophy: wielka przygoda z misją
Defender Trophy: wielka przygoda z misją
fot. materiały prasowe

Zamiast opowiadać o przygodzie, Defender zaprasza do niej dosłownie – otwierając rekrutację do pierwszej edycji globalnego wyzwania terenowego Defender Trophy.

To nie jest konkurs zręcznościowy ani kolejna kampania lifestylowa z błotem w tle dla efektu. Defender Trophy to inicjatywa, w której rywalizacja staje się pretekstem do czegoś dobrego: ochrony zagrożonych gatunków i realnego wpływu na dzikie zakątki Afryki. Finał w 2026 roku zakończy się misją realizowaną wspólnie z organizacją Tusk – wieloletnim partnerem marki, zajmującym się ochroną afrykańskiej przyrody. Zwycięzcy nie dostaną pucharu, a problem do rozwiązania i narzędzia, by go podjąć.

Struktura zawodów czerpie z DNA legendarnych wydarzeń Trophy i Challenge, które przez dekady budowały mit Defendera jako pojazdu dla ludzi, którym nie wystarczają drogi utwardzone. Trzy etapy rywalizacji łączą wyzwania terenowe – sprawdzające nawigację i prowadzenie w ekstremalnych warunkach – z testami strategicznymi i fizycznymi. Oceniani indywidualnie, uczestnicy rywalizują jednak w parach, co nadaje całości wymiar ludzki: to nie wyścig samotnych wilków, lecz próba charakteru w relacji. Uczestnik z najniższą punktacją jako pierwszy wybiera partnera do kolejnego etapu – mechanizm, który w jednym geście zamienia rywalizację we współzależność.

Nabór trwa, zgłoszenia można składać na stronie landrover.pl do 10 marca 2026 roku, a program jest otwarty dla mieszkańców ponad pięćdziesięciu krajów. Warunki są jasne: ukończone 23 lata, prawo jazdy ważne za granicą, umiejętność pływania, biegły angielski. I jedno wymaganie nieformalne, choć kluczowe – niepowstrzymany duch przygody.

Powrotowi do wielkich wypraw towarzyszy odpowiedni sprzęt: Defender 110 Trophy Edition, dostępny od 529 800 zł. Samochód jest nie tyle limitowaną edycją, co manifestem estetycznym. Dwa kolory – Deep Sandglow Yellow i Keswick Green – nie zostały wybrane przez dział marketingu. To barwy z archiwum; żółć kojarzona z historycznymi samochodami startującymi w zawodach Trophy, zieleń przywołująca angielską prowincję, w której Defender się urodził. Oba odcienie mogą zostać opcjonalnie przykryte matową folią ochronną, jakby marka chciała podkreślić: to nie jest eksponat do podziwiania, to narzędzie do pracy.

Czarne felgi aluminiowe 20 cali, kontrastowe zaczepy holownicze, grawerowane laserowo zaślepki z logo Trophy na belce poprzecznej wnętrza, fotele z ciemnej skóry Windsor – specyfikacja ekspedycyjna Trophy Edition balansuje na granicy luksusu i funkcjonalności z premedytacją. Opcjonalne akcesoria dopełniają obraz: bagażnik dachowy Expedition, rozkładana drabinka, podwyższony wlot powietrza do jazdy w zapylonym terenie. Samochód zbudowany tak, jakby ktoś naprawdę zamierzał nim pojechać tam, gdzie nie ma sygnału.

„Przygoda i wspólnota od dekad stanowią fundament DNA marki Defender ” , mówi Mark Cameron, dyrektor zarządzający marki.

I trudno mu nie przyznać racji. W czasach, gdy coraz więcej marek premium sprzedaje wyobrażenie o przygodzie zamiast samej przygody, Defender Trophy jest propozycją zaskakująco dosłowną: weź samochód, jedź do Afryki, zrób coś pożytecznego. Globalna publiczność online będzie śledzić postępy uczestników na żywo – nowe pokolenie terenowych bohaterów, w przeciwieństwie do swoich poprzedników, będzie działać pod nieustannym spojrzeniem kamer.

Dla tych, którzy nie zakwalifikują się do zawodów, marka przygotowała kolekcję Defender Trophy: kurtki, plecaki, kubki YETI, a nawet trzyosobowy namiot terenowy. Wśród produktów znalazły się też pluszowe nosorożce i lwy – z każdej sprzedanej sztuki 7,50 funta trafia bezpośrednio do organizacji Tusk.

Defender Trophy to inicjatywa, która trafia w moment kulturowy z precyzją nieczęsto spotykaną w branży motoryzacyjnej. Propozycja połączenia ekstremalnej rywalizacji z realną ochroną przyrody jest czymś więcej niż chwytem PR-owym. Jest odpowiedzią na pytanie, które zadaje sobie coraz więcej ludzi w każdym wieku: czy da się robić coś ekscytującego i jednocześnie wartościowego? Defender odpowiada: tak, zapraszamy do środka.

Advertisement

Polecane

Instagram chce weryfikować wiek swoich użytkowników skanując ich twarze

Instagram chce weryfikować wiek swoich użytkowników skanując ich twarze

Vincent van Gogh – Słoneczniki z LEGO® Art [RECENZJA]

Vincent van Gogh – Słoneczniki z LEGO® Art [RECENZJA]

10 powodów, dla których warto kupić samochód premium

10 powodów, dla których warto kupić samochód premium

Efektywne i zdrowsze dla włosów stylizowanie jest możliwe? Tak, sprawdziliśmy to z nowym sprzętem Remington

Efektywne i zdrowsze dla włosów stylizowanie jest możliwe? Tak, sprawdziliśmy to z nowym sprzętem Remington

Nie dzwonisz do babci? Ona i tak odbierze – od sztucznej inteligencji

Nie dzwonisz do babci? Ona i tak odbierze – od sztucznej inteligencji

Polecane

Instagram chce weryfikować wiek swoich użytkowników skanując ich twarze

Instagram chce weryfikować wiek swoich użytkowników skanując ich twarze

Vincent van Gogh – Słoneczniki z LEGO® Art [RECENZJA]

Vincent van Gogh – Słoneczniki z LEGO® Art [RECENZJA]

10 powodów, dla których warto kupić samochód premium

10 powodów, dla których warto kupić samochód premium

Efektywne i zdrowsze dla włosów stylizowanie jest możliwe? Tak, sprawdziliśmy to z nowym sprzętem Remington

Efektywne i zdrowsze dla włosów stylizowanie jest możliwe? Tak, sprawdziliśmy to z nowym sprzętem Remington

Nie dzwonisz do babci? Ona i tak odbierze – od sztucznej inteligencji

Nie dzwonisz do babci? Ona i tak odbierze – od sztucznej inteligencji

Więcej od autora

„Nie czekamy, aż ktoś odkryje za nas filmy!”. Rusza 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy

„Nie czekamy, aż ktoś odkryje za nas filmy!”. Rusza 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy

Stolica pobiegła po swojemu. New Balance na maratońskiej mapie Warszawy

Stolica pobiegła po swojemu. New Balance na maratońskiej mapie Warszawy

Maratoński weekend z New Balance Run House. Shake Out Run, Cheer Zone i wiele więcej

Maratoński weekend z New Balance Run House. Shake Out Run, Cheer Zone i wiele więcej

„Nie czekamy, aż ktoś odkryje za nas filmy!”. Rusza 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy

„Nie czekamy, aż ktoś odkryje za nas filmy!”. Rusza 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy

Stolica pobiegła po swojemu. New Balance na maratońskiej mapie Warszawy

Stolica pobiegła po swojemu. New Balance na maratońskiej mapie Warszawy

Maratoński weekend z New Balance Run House. Shake Out Run, Cheer Zone i wiele więcej

Maratoński weekend z New Balance Run House. Shake Out Run, Cheer Zone i wiele więcej

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement