Projekt nazwano Earth CelebrAction (czyli „Ziemia: CelebrAkcja”). Potęga piękna została tu wykorzystana w służbie podejmowanych konkretnych działań - tego, co każdy z nas może sam zrobić, by chronić środowisko naturalne.
LaChapelle zinterpretował ten temat poprzez symboliczną opowieści, w której żywioły – ogień, woda, ziemia i powietrze – łączą się w w szereg fascynujących opowieści o przyrodzie. Każdy z dwunastu miesięcy roku to hołd dla życia i potęgi piękna, które przynosi ludziom oświecenie – świadomość głębokiej więzi pomiędzy nimi samymi i otaczającym ich środowiskiem, podobnie jak więzi łączących wszystkie żyjące istoty.
– Twórcza geneza każdego z wydań Kalendarza zawsze jest ekscytującym wyzwaniem. W tym roku chcieliśmy podjąć temat ekologii, ale w formie dalekiej od reportażu. A co najważniejsze, chcieliśmy stworzyć Kalendarz z mocnymi, zapadającymi w pamięć i prawdziwie wizjonerskimi fotografiami. Dlatego właśnie LaChapelle od razu wydawał nam się oczywistym wyborem. David już wcześniej dołączył do artystycznej rodziny Lavazza, a my przez lata uważnie śledziliśmy ewolucję jego kariery. Tym razem swoim głównym źródłem inspiracji uczynił Naturę i środowisko, a my, chociaż znaliśmy sposób w jaki pracuje, raz jeszcze daliśmy się zaskoczyć bogactwem jego wyobraźni, twórczymi inspiracjami i obsesyjną dbałością o detale – tak wybór fotografa tłumaczy Michele Mariani, dyrektor kreatywny agencji Armando Testa.
– Praca przy produkcji kalendarza Lavazza „Earth CelebrAction” była dla mnie idealną okazją do odbycia wyimaginowanej podróży przez idylliczny raj, w którym człowiek i natura współistnieją w harmonii. Jestem wdzięczny za pełną swobodę artystyczną, jaką zapewniła mi firma, którą szanuję i która szanuje naszą planetę. I na koniec - cieszę się, że mogłem stworzyć zdjęcia, z których jestem w pełni zadowolony – powiedział David LaChapelle.