Ostatnio viralem stało się wideo, na którym widać, jak Dalajlama, przywódca duchowy Tybetańczyków, całuje w usta małego chłopca, a następnie prosi go, aby „possał mu język”.
Do zdarzenia doszło podczas lutowego spotkania Dalajlamy z uczniami, będącymi podopiecznymi indyjskiej fundacji M3M. Wydarzenie zostało zorganizowane w świątyni Dalajlamy w Dharamshala. Na viralowym filmiku widać, jak młodziutki chłopiec pyta Dalajlamę, czy może go przytulić. Mężczyzna zaprosił go do siebie i wskazał na swój policzek. „Najpierw tutaj” – powiedział. Chłopiec pocałował go w policzek, a następnie przytulił.
Na tym się jednak nie skończyło. „Myślę, że tutaj również” – dodał przywódca, wskazując na swoje usta. Sekundę później pocałował chłopca w usta. „I possij mój język” – kontynuował, wystawiając swój język. Dziecko wystawiło język i odsunęło się, podczas gdy Dalajlama wybuchnął śmiechem. Interakcję przypieczętował uścisk. Później zdobywca Pokowej Nagrody Nobla udzielił mu jeszcze kilku rad.
Choć incydent miał miejsce w lutym, wideo stało się viralem dopiero teraz. Filmik odbił się szerokim echem w sieci i wywołał powszechne oburzenie. Na reakcję Dalajlamy nie trzeba było długo czekać – w poniedziałek ukazało się oficjalne oświadczenie, w którym przywódca stwierdził, że żałuje swojego zachowania.
Sprawę skomentowała również organizacja broniąca praw dzieci, HAQ Centre for Child Rights, która przekazała CNN, że „potępia wszelkie formy wykorzystywania dzieci”.
To nie pierwszy raz, gdy zachowanie Dalajlamy wywołało kontrowersje. W 2018 roku p po napływie Afrykańskich uchodźców do Europy przywódca powiedział, że „Europa należy do Europejczyków”. Rok później udzielił wywiadu BBC, w którym stwierdził, że jeśli kiedykolwiek jego miejsce zajmie kobieta, to powinna być ona „atrakcyjna”.
