Fotowoltaika bije rekordy popularności w Polsce. Na takie ekologiczne rozwiązanie pozyskiwania energii zdecydował się też proboszcz kościoła parafialnego we wsi Łubiana na Kaszubach. Dach świątyni zdobią teraz panele fotowoltaiczne, ułożone w trzy znaki krzyża.
„I stała się światłość”
Inwestycja proboszcza w panele fotowoltaiczne ma obniżyć koszty rachunków za oświetlenie kościoła. Rozwiązanie bardzo ekologiczne, jednak jego wykonanie okazał się dość nietypowe. Ułożenie paneli w krzyże miał zaproponować sam biskup diecezji pelplińskiej, który wydał zgodę na montaż urządzeń.
Zdania parafian są podzielone. Niektórzy z nich uważają nawet, że to obraza sacrum. Internauci za to żartują, że świątynia mogłaby stać się „Kościołem pod wezwaniem Matki Boskiej Fotowoltaicznej”.
Kto pokryje koszty?
Według relacji „Gazety Wyborczej”, koszt instalacji paneli fotowoltaicznych pokrywają wierni. W niedzielnych ogłoszeniach duszpasterskich proboszcz podawał numer konta, na które można wpłacać datki „na cele kultu religijnego – na pokrycie kosztów instalacji fotowoltaicznej”.
/tekst: Greta Wolny/


