Seria ,,Gwiezdnych wojen” trwa nieprzerwanie od wielu lat. Okazuje się, że Lucasfilm ma nowe plany dotyczące kosmicznego uniwersum.
Kathleen Kennedy jest szefową studia odpowiedzialnego za produkcję sagi Skywalkerów. W rozmowie z "Vanity Fair" producentka filmowa zdradziła plany dotyczące przyszłości ,,Gwiezdnych wojen”. Historia stworzona przez George'a Lucasa o rycerzach Jedi zostanie kontynuowana, ale na nowych zasadach. Studio chciałoby się odciąć od wątków z przeszłości i stworzyć coś zupełnie nowego. Pomysły są wciąż omawiane między członkami studia — prawdopodobnie dowiemy się o nich za jakiś czas.

Mimo zapewnień o zaprzestaniu produkcji z rycerzami Jedi, studio Disney wypuści serial "Obi-Wan Kenobi", w którym wystąpią Ewan McGregor i Hayden Christensen. Przez wiele lat, aktorzy wcielali się w kultowe postacie i zapisali się tym samym jako ikony popkultury. Szefowa Lucasfilm broni się, że serial powstał tylko dlatego, że McGregor i Christensen upominali się o powrót do produkcji. Premiera tytułu już 27 maja.
Jeśli chodzi o pozostałe filmy, studio ma w planach zająć się "Rogue Squadron". Za reżyserię i scenariusz do filmu odpowiada Patty Jenkins. Wątki, które pojawią się w filmie, mogą nawiązywać do sagi ,,Gwiezdnych wojen”, ale być może będzie to jedynie ułamek tego, co widz zobaczy w kinie. Studio oprócz współpracy z Jenkins myśli o nawiązaniu kontaktu z innymi cenionymi filmowcami.
Nie wiadomo również co z trylogią Riana Johnsona, który odpowiadał za scenariusz do części ,,Ostatni Jedi”. Na razie mężczyzna jest zajęty współpracą z Netfliksem. Johnson nadal myśli nad kontynuowaniem pomysłu do ,,Gwiezdnych Wojen”, ale nie jest pewien kiedy mógłby w pełni oddać się pracy przy filmach.
/tekst Natalia Izdebska/


