Wraz z rozwojem technologii i nauki o wszechświecie przychodzi również świadomość, jak wiele w nim zjawisk, które wymykają się naszemu zrozumieniu – i budzą niepokój. Wybraliśmy kilka mniej znanych faktów o kosmosie.
Kosmos pozostaje jedną z największych zagadek ludzkości. Im więcej o nim wiemy, tym więcej pytań się pojawia – i tym bardziej zdajemy sobie sprawę, jak krucha jest nasza egzystencja w tej niezgłębionej próżni. Kosmos nie jest wrogi personalnie, jest obojętny. A to podobno jeszcze gorsze.
Fałszywa próżnia jako kosmiczna gilotyna
W 1980 roku fizycy Sidney Coleman i Frank De Luccia przedstawili hipotezę, która brzmi jak science fiction klasy B, ale opiera się na solidnej fizyce kwantowej. Wszechświat może istnieć w stanie metastabilnym – pozornie trwałym, lecz podatnym na gwałtowny kolaps energetyczny. Przejście do prawdziwej próżni rozprzestrzeniałoby się z prędkością światła, przepisując prawa fizyki. Nie byłoby ostrzeżenia, nie byłoby ucieczki. Po prostu koniec.
Dylatacja czasu: godzina za tysiąclecie
Teoria względności przestała być abstrakcją w momencie, gdy zaczęliśmy mierzyć czas z dokładnością do nanosekund. Satelity GPS muszą uwzględniać różnice w upływie czasu między orbitą a powierzchnią Ziemi – inaczej wskazywałyby położenie z błędem kilku kilometrów dziennie. W pobliżu horyzontu zdarzeń Gargantui, czarnej dziury z filmu „Interstellar” Christophera Nolana, jedna godzina równałaby się siedmiu latom ziemskim. Film pokazał to jako emocjonalny cios dla załogi – w rzeczywistości byłby to egzystencjalny horror. To nie jest wymysł reżysera – scenariusz konsultował Kip Thorne, astrofizyk teoretyk i laureat Nagrody Nobla, który obliczył te proporcje na podstawie teorii względności Einsteina.

Ekspansja wszechświata i nadchodząca samotność
W 1929 roku Edwin Hubble odkrył, że galaktyki oddalają się od nas – i że im dalej, tym szybciej. Ciemna energia nadaje tej ekspansji szybkie tempo. Za mniej więcej 100 miliardów lat niebo nocne będzie niemal puste. Galaktyki spoza Lokalnej Grupy znajdą się poza horyzontem obserwacyjnym, ich światło nigdy nie dotrze do przyszłych cywilizacji. Wszechświat stanie się kosmicznym więzieniem samotności.
Gwiazdy neutronowe: materia na granicy niemożliwości
Chandrasekhar wyliczył limit masy, powyżej którego gwiazda nie może utrzymać równowagi. Gdy masywne słońce umiera w supernowej, czasem pozostawia po sobie gwiazdę neutronową – obiekt o średnicy około 20 kilometrów, który waży więcej niż nasze Słońce.
Gdyby taka gwiazda wleciała do Układu Słonecznego jej ogromna masa wyrzuciłaby planety z ich orbit lub rozerwałaby je siłami pływowymi.
Teoria Ciemnego Lasu: wszechświat jako pole minowe
Liu Cixin spopularyzował tę koncepcję w swoim cyklu „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, ale idea ma głębsze korzenie w teorii gier i socjologii kosmicznej. Jeśli zaawansowane cywilizacje działają według zasady prewencyjnego uderzenia siłowego, najrozsądniejszą strategią przetrwania jest absolutna niewidzialność. Każdy sygnał radiowy może być samooznaczeniem na mapie drapieżcy. W tym ujęciu projekt SETI nie jest optymistyczną próbą nawiązania kontaktu – to hazard z cywilizacyjnym bytem.
Paradoks Fermiego
Paradoks Fermiego to sprzeczność między tym, że Wszechświat jest ogromny, stary i ma miliardy planet, na których statystycznie powinno powstać życie i rozwinąć się zaawansowane cywilizacje, a tym, że mimo dekad poszukiwań nie znaleźliśmy absolutnie żadnych śladów innego istnienia - żadnych sygnałów radiowych, statków kosmicznych ani wizyt. To skłoniło włoskiego fizyka Enrico Fermiego do zadania w 1950 roku słynnego pytania „Gdzie oni są?”, które stało się podstawą tego paradoksu.

Wielki Atraktor: grawitacyjna anomalia
W 1986 roku astronomowie odkryli, że Droga Mleczna wraz z tysiącami innych galaktyk przemieszcza się w kierunku punktu położonego około 250 milionów lat świetlnych od nas, z prędkością ponad 2 milionów kilometrów na godzinę. Nie widzimy, co tam jest – przesłania to pas pyłu i gwiazd naszej galaktyki. Może to supergrupa galaktyk o niewyobrażalnej masie. A może coś, czego fizyka jeszcze nie przewidziała.
