Ma to na celu uniemożliwienie kupna dużych zapasów cukru mniejszym przedsiębiorcom cukierniczo-przetwórczym oraz przedsiębiorcom prowadzącym mniejsze sklepy sprzedaży detalicznej. Oferta sieci sklepów Biedronka jest nadal bardzo korzystna - 3,49 zł/kg, ale hurtownie już podwyższają ceny. Cena od producenta to już 4,40 zł/kg, do tego marża hurtowni - mamy już 5 zł. A towar nie trafił jeszcze na sklepową półkę.
„Nasi klienci, właściciele sklepów spożywczych, chcą zamawiać nawet po kilka ton, ale wprowadziliśmy zasadę, że chwilowo mocno ograniczamy sprzedaż, tak aby cukru wystarczyło dla jak największej liczby sklepów. Obecnie zresztą nasze własne zapasy są na wyczerpaniu, nawet gdybyśmy sprzedawali po kilka zgrzewek na sklep, to do końca lipca nie wytrzymamy" - mówi portalowi wiadomościhandlowe.pl szefowa sprzedaży jednej z hurtowni regionalnych.
O sytuacji z cukrem mówi nam również Patrycja Kamińska, PR Manager Netto:
Mamy też sygnały, że cukiernicy przestawili się na cukier z rynku zamiast z hurtowni, z uwagi na niższe ceny detaliczne. Dlatego też, aby zapewnić cukier możliwie szerokiej grupie naszych klientów, 12 lipca wprowadziliśmy limit zakupowy wynoszący do 10 kg cukru na jeden paragon. Obowiązuje on we wszystkich sklepach naszej sieci, do odwołania. Równocześnie dokładamy starań, by cukier był dostępny we wszystkich naszych sklepach i by nie brakowało go dla klientów Netto. Korzystamy z zapasów centralnych, jak również zwiększamy zamówienia u producentów w Polsce, a także nawiązujemy współprace z zagranicznymi dostawcami cukru."
Producenci sami wprowadzają limity, kobieta obawia się, że lawina wywołana paniką opinii publicznej doprowadzi do rzeczywistego braku towaru na rynku. Taki obrót spraw napędza podwyżkę marż detalicznych, a prognozy mówią nawet o cenie 7 zł/kg.
Rezerw cukru w magazynach Krajowej Spółki Cukierniczej ma starczyć, a spółka, której 80% należy do skarbu państwa liczy zyski. W dużych aglomeracjach we znaki daje się nie tylko brak cukru są trudności z dostępnością mleka, śmietany, soli, papieru toaletowego, jajek, papieru, oleju i wielu innych produktów. Wytykanie braku odpowiedniej logistyki sieciom dyskontów już nie wystarcza. Coś dzieje się na rynku spożywczymi i czekać nas mogą olbrzymie braki lub ceny z kosmosu. Biec po cukier?