Moda w Kopenhadze to coś znacznie więcej niż trendy – to styl życia i sposób wyrażania siebie. Kluczowe słowa tegorocznej edycji to autentyczność, ponadczasowość, indywidualizm oraz inkluzywność. Skandynawski design celebruje nowoczesne podejście do projektowania, łącząc zrównoważony rozwój z dbałością o detale. Każdy element garderoby, od tkaniny po konstrukcję, opowiada historię o rzemiośle, które idzie w parze z troską o planetę.
W tym roku miałyśmy przyjemność wziąć udział w pokazach takich marek jak Baum und Pferdgarten, Won Hundred, Rolf Ekroth, Caro Editions i Fine Chaos, a także obejrzeć prezentacje Kazar, Botanica, KAMO i 66 North. Każdy z tych pokazów oferował wyjątkowe spojrzenie na współczesną modę, podkreślając charakterystyczne cechy nordyckiego stylu, ale także poszerzając jego granice. Baum und Pferdgarten zachwycił nas połączeniem klasyki z nowoczesnością, a Won Hundred zainspirował swoim minimalistycznym podejściem do denimu. Rolf Ekroth znów zaskoczył odważnym podejściem do formy, a prezentacja Botanica to prawdziwa oda do natury, co w Kopenhadze rezonuje szczególnie mocno.
Dominującymi trendami tegorocznej edycji były futra – w każdej możliwej odsłonie. Od długich, oversize’owych modeli po drobne, futrzane akcenty w postaci rękawiczek czy butów. Zimą w Kopenhadze futro to nie tylko praktyczny wybór, ale też symbol ekstrawagancji i dramatyzmu.
Prezentacje marek takich jak Kazar czy KAMO podkreśliły, że moda skandynawska to nie tylko odzież, ale też konceptualne podejście do designu i tworzenie przestrzeni dla eksperymentów. Pokaz 66 North przypomniał, jak ważne w modzie są funkcjonalność i jakość, co stanowi fundament nordyckiej estetyki.
Co najbardziej przykuło naszą uwagę? To, jak moda łączy ludzi, pozwalając im wyrażać siebie w kreatywny sposób. Stylizacja na Fashion Weeku to gra detali, różnorodności i pomysłowości – nieważne, czy nosisz ubrania z szafy babci, second-handu, czy od projektanta. Liczy się sposób, w jaki ożywiasz je swoją osobowością.
Nasze doświadczenie na Fashion Weeku pokazuje, że Kopenhaga to nie tylko miasto, ale też energia, którą chce się chłonąć na każdym kroku. To przestrzeń, gdzie moda spotyka się z autentycznością, a inspiracje znajdują się zarówno na wybiegu, jak i na ulicach.
Dziękujemy, że towarzyszycie nam w tej modowej podróży. Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć lub macie pytania dotyczące naszego wyjazdu, zapraszamy do kontaktu przez Instagram:
Klaudia Furmańczak @tak_wiec
Agnieszka Karpik @_kieu
Anna Kozioł @lawirantka
Fotografie: Klaudia Furmańczak (@tak_wiec)