/tekst: Zuzanna Gralewicz/
Egzorcysta z Pensylwanii oskarża Céline Dion o propagowanie satanizmu, poprzez zacieranie różnic międzypłciowych wśród dzieci.
Nununu to marka produkująca dziecięce ubranka unisex, która za główny cel stawia sobie „zapoznanie najmłodszych ze szczytną ideą minimalizmu”. Céline Dion podjęła z nią współpracę na początku listopada – owocem ich kooperacji jest linia Célinununu. Nie spodobało się to dziennikarzom z National Catholic Register, poprosili więc o ekspertyzę pensylwańskiego egzorcystę, ojca Johna Esseffa, a ten w mocnych słowach wyjaśnił, dlaczego kanadyjska diva współpracuje z diabłem.
Ojciec Esseff na tym nie poprzestaje i krytykuje również projektanckie zdolności Dion, nazywając jej linię ubraniową „obrzydliwie brzydką”.
Tak, to prawda. W kolekcji Célinununu można znaleźć kocyk dziecięcy z nadrukami czaszek. Nie da się również ukryć, że wideo promocyjne, w którym Céline Dion włamuje się w nocy do szpitala i niszczy dualizm płciowy na porodówce, jest mocno dziwaczne. Właściwie mogłoby pod tym względem konkurować nawet ze zwiastunem filmu Detektyw Pikachu. Mimo wszystko, oskarżenia o propagowanie satanizmu wydają się trochę naciągane.
