Buty, które w poprzednim wcieleniu były wibratorami. Zrecyklingowane zabawki erotyczne podbijają serca internautów. Innowacyjny projekt otwiera oczy, nie zapomina o wygodzie, wpisuje się w modowe trendy i nie kosztuje fortuny! Czego chcieć więcej?
Buty z plastikowych odpadów, takich jak butelki czy śmieci wyłowione z oceanu to rozwiązanie, którego od jakiegoś czasu próbują wielkie marki z obuwiem sportowym. Rose In Good Faith, marka odzieżowa dla kobiet i mężczyzn uznała, że będzie promować upcycling z szerszej perspektywy. Co gdyby do produkcji butów wykorzystać inne przedmioty użytkowe? Nic nie jest wieczne, szczególnie rzeczy, których używamy często i intensywnie. Firma uznała więc, że idealnym pomysłem będzie zaprojektowanie wyjątkowego modelu butów ze zrecyklingowanych... wibratorów.
Proces realizacji projektu
Marka zdecydowała się nawiązać współpracę z Doc Johnson, firmą produkującą zabawki erotyczne. Pozwoliło to uzyskać odpowiednią ilość zdezelowanych i uszkodzonych wibratorów, żeby stworzyć limitowaną edycję butów. Po dwóch latach intensywnej pracy osiągnięto efekt, który zachwyca jakością i designem. Buty uformowane z wibratorów uprzednio zostały zmielone na drobne fragmenty, a następnie scalone pianką EVA. W tej chwili ludzie w internecie robią wszystko by je dostać.
Czy ich Design jest plagiatem?
Marka z dumą mówi o swoim pomyśle i stanowczo podkreśla, że w żadnym stopniu nie kopiuje słynnych butów Ye Westa. Nie porównuje się również do kultowych Crocs'ów. Model kosztuje 130 dolarów, czyli około 600 złotych. Buty reklamowane są jako wodoodporne, z dodatkową wkładką z korka, która daje bonusowy komfort podczas chodzenia.
Hit TikToka!
Jak się okazuje, ludzie kupują limitowaną edycję butów z wibratorów nie tylko by zadawać szyku na ulicy. Na TikToku pojawiają się filmiki, gdzie ludzie pół żartem pół serio wąchają produkt i sprawdzają, czy w jakimkolwiek stopniu buty przypominają zrecyklingowane wibratory.
Internauci zgadzają się ze sobą, że projekt jest kreatywnym podejściem do upcyclingu. Wykorzystanie wibratorów wzbudza dodatkowe zainteresowanie, co na pewno było jednym z głównych celów, by wypuścić limitowaną kolekcję.
tekst: Zofia Wronecka


