Oczy świata zwróciły się na Chanel, gdy w 2014 roku Karl Lagerfeld posłał na wybieg modelki w butach sportowych zamiast szpilek. Stało się jasne, że ten pokaz mody letniej stał się znakiem nadchodzących czasów, a świat mody ciepło powitał sneakery. Połączenie garnituru i sportowych butów, na początku kontrowersyjne, dziś już na stałe wpisało się w kanon mody. Toporne buty sportowe wypierają też szpilki – w końcu są nieporównywalnie wygodniejsze, mogą być tak samo eleganckie, a przy tym odejmują pretensjonalności (a złośliwi powiedzą, że seksapilu też). I choć wszechobecność „brzydkich sneakerów” nadal wprawia w niezadowolenie wielbicieli klasycznej elegancji, wydaje się, że sezon 2019-2020 może dla nich przelać czarę goryczy. Kochane, nienawidzone i pogardzane, okrzyknięte najbardziej kontrowersyjnymi butami na świecie, czaiły się tuż pod powierzchnią modowych przemian od 30 lat – teraz wydają się przeżywać szczyt popularności. Buty Tabi.