FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Bosak oburzony męskim przyrodzeniem

22-07-2022
Bosak oburzony męskim przyrodzeniem
Bosak oburzony męskim przyrodzeniem
Krzysztof Bosak fot. instagram.com/krzysztofbosak/

„Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce". Krzysztof Bosak z Terencjuszem się nie zgadza i rozpisuje się o tym na Twitterze.

Zaczęło się od popularnej piekarni Dickery. The hottest bakery in the city prezentuje gofry w kształcie penisów i wagin. Koncept przyjęty świetnie, rozpoczęty kilka miesięcy we Wrocławiu poszerzył niedawno lokalizację o centrum Warszawy. Ciekawość, chęć normalizacji i przełamywania tabu, moda na wypieki i długa kolejka. Sukces i wszystkim dobrze? Niezupełnie.

Męskie przyrodzenie mierzi Krzysztofa Bosaka również w przestrzeni galeryjnej. Chodzi o kontrowersyjną wystawę autorstwa Magi Ćwieluch (wcześniej Sokalska). Premiera zbioru „Elegant" miała miejsce w październiku 2014 roku w Czytelni Sztuki, gdzie wstęp miały jedynie osoby pełnoletnie.

Teraz kolekcję zaprezentowano w Düsseldorfie, w Instytucie Polskim, którego szefem jest Wojciech Poczachowski, działacz Prawa i Sprawiedliwości ze Śląska. Kolaże, w których artystka łączy nagie męskie ciała z twarzami mężczyzn z oryginalnych zdjęć pochodzących z domowego archiwum Jana Białasa lub z anonimowych źródeł z połowy XX w. Ćwieluch skupia się na ciele mężczyzny jako obiekcie, który wyraża emocje i uczucia, pełne gestów i śladów codziennych rytuałów. Nie spodobało się to polskiej korespondentce z Niemiec Agnieszce Wolskiej, a Krzysztof Bosak pyta, czy na taki PiS głosowaliśmy?

Myślę, że na PiS nie głosowałem wcale, a akty w sztuce znane są od dawna. Instytut Polski w Düsseldorfie jest jedną z 25 placówek na świecie, działających na zlecenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którego zadaniem jest upowszechnianie polskiej kultury za granicą. Jak na razie wystawa ma się dobrze. W Niemczech penis nie obraża i nie razi, wulgarny ma nie być. Jak jednak wiemy, wulgarnie myśli o nim Krzysztof Bosak.

tekst&foto: Antoni Jeż/Twitter

FacebookInstagramTikTokX